Oszukani w „Czystym Powietrzu”: rząd przyjął projekt ustawy
11 sierpnia 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o pomocy beneficjentom – osobom fizycznym poszkodowanym w związku z realizacją programu „Czyste Powietrze”. Projekt ma numer UD346, a jego wnioskodawcą jest Minister Klimatu i Środowiska.
Przepisy są odpowiedzią na przypadki, w których beneficjenci programu przekazywali wykonawcom pełnomocnictwa do załatwienia formalności, a następnie firmy pobierały zaliczki, nie realizowały inwestycji lub nie rozliczały jej prawidłowo. W efekcie to właściciel domu, który formalnie był stroną umowy z funduszem, mógł zostać wezwany do zwrotu pieniędzy.
Paulina Hennig-Kloska poinformowała po posiedzeniu rządu, że osoby oszukane będą mogły zawiesić spłatę długu powstałego wskutek oszustwa, a państwo ma wesprzeć je w ściganiu sprawców i dochodzeniu należności od nierzetelnych wykonawców. – Rada Ministrów przyjęła właśnie projekt ustawy o pomocy poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców w programie Czyste Powietrze. Osoby oszukane będą mogły zawiesić spłatę długu, który powstał wskutek oszustwa, państwo wesprze ich w ściganiu sprawców i będzie dochodzić spłaty zobowiązań od oszustów – napisała w social mediach Paulina Hennig-Kloska.
"Czyste powietrze": nawet 285 mln zł nierozliczonych zaliczek
Problem nie jest marginalny. Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska kwota nierozliczonych zaliczek, w tym pieniędzy pobranych przez wykonawców, wynosi około 285 mln zł. Resort szacuje, że problem może dotyczyć ponad 8 tys. rodzin.
Mechanizm problemu był stosunkowo prosty. Beneficjent podpisywał umowę o dofinansowanie, a następnie udzielał wykonawcy pełnomocnictwa. Firma mogła dzięki temu prowadzić w jego imieniu część formalności i występować o wypłatę środków. W niektórych przypadkach wykonawcy pobierali zaliczki, ale nie wykonywali prac albo nie doprowadzali inwestycji do końca.
Najpierw zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa
Projekt ustawy przewiduje mechanizm ochronny dla poszkodowanych. Jednym z warunków jest złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa związanego z realizacją umowy na szkodę beneficjenta albo wszczęcie postępowania karnego z urzędu.
W takiej sytuacji beneficjent będzie mógł wystąpić do właściwego wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej o zawieszenie dochodzenia należności. Oznacza to, że osoba, która została oszukana przez wykonawcę, nie powinna być zmuszona do natychmiastowego zwracania pieniędzy, których faktycznie nie otrzymała lub które zostały przejęte przez nierzetelną firmę.
Kiedy możliwe będzie umorzenie długu?
Projekt przewiduje również dalej idącą ochronę. Po prawomocnym wyroku sądu stwierdzającym winę wykonawcy beneficjent może zostać zwolniony z obowiązku zwrotu nierozliczonej zaliczki. WFOŚiGW będzie mógł natomiast wystąpić do sądu o nałożenie na nieuczciwego wykonawcę obowiązku naprawienia szkody.
Zobacz także: Problemy w „Czystym Powietrzu”. RPO chce zmian w pomocy dla poszkodowanych
Beneficjent będzie mógł także upoważnić wojewódzki fundusz do dochodzenia od wykonawcy należności.
To istotna zmiana, ponieważ obecnie problem często wyglądał tak, że fundusz dochodził pieniędzy od osoby, która formalnie była beneficjentem dotacji, mimo że faktycznie została pokrzywdzona przez wykonawcę.
Nie każda nieprawidłowość oznacza automatyczne umorzenie
Warto jednak zwrócić uwagę na ważny szczegół. Nie oznacza to, że każda osoba mająca problem z rozliczeniem dotacji automatycznie zostanie zwolniona ze zwrotu pieniędzy. Projekt dotyczy sytuacji, w których brak realizacji przedsięwzięcia lub problemy z jego rozliczeniem są związane z działaniem wykonawcy na szkodę beneficjenta. W dokumentacji projektu wskazano m.in. przypadki składania przez pełnomocników wniosków bez wiedzy lub zgody beneficjentów, poświadczania nieprawdy w dokumentach, występowania o zaliczki bez wiedzy właścicieli domów czy nierozpoczynania albo niewykonywania inwestycji w terminie. Dlatego przy ocenie konkretnej sprawy znaczenie będzie miało postępowanie dotyczące działania wykonawcy.
Oszukani w „Czystym Powietrzu”: kogo dotyczy pomoc?
Projekt został przygotowany przede wszystkim z myślą o osobach poszkodowanych w ramach wcześniejszej odsłony programu „Czyste Powietrze”. To ważne, ponieważ problem dotyczy przede wszystkim zasad funkcjonujących przed reformą programu w 2025 r. Ministerstwo wskazuje, że nowa odsłona programu, uruchomiona w marcu 2025 r., została skonstruowana tak, aby ograniczyć możliwość podobnych nadużyć.
W nowym systemie większą rolę odgrywają operatorzy, czyli gminy i wojewódzkie fundusze, którzy mają wspierać beneficjentów na kolejnych etapach inwestycji.
Co zmieniła reforma „Czystego Powietrza”?
Od uruchomienia nowej odsłony programu wprowadzono m.in. obowiązek korzystania z audytu energetycznego przed inwestycją oraz przedstawienia świadectwa charakterystyki energetycznej po jej zakończeniu. Wprowadzono również operatorów, którzy mają pomagać beneficjentom w przeprowadzeniu całego procesu.
Zmiany miały ograniczyć ryzyko sytuacji, w których właściciel domu przekazywał wykonawcy zbyt szerokie pełnomocnictwo, a następnie tracił kontrolę nad realizacją inwestycji.
Rząd chce przenieść ciężar dochodzenia pieniędzy na wykonawcę
Najważniejsza zmiana proponowana w projekcie sprowadza się do tego, że oszukany beneficjent nie powinien ponosić ostatecznie ciężaru finansowego przestępstwa popełnionego przez wykonawcę, jeżeli spełni warunki określone w ustawie.
Zamiast tego fundusz będzie mógł dochodzić pieniędzy od firmy, która dopuściła się nieprawidłowości. Ministerstwo wskazuje, że rozwiązanie ma pomóc rodzinom, które w dobrej wierze skorzystały z programu, a następnie zostały obciążone obowiązkiem zwrotu środków z powodu działań wykonawcy.
Źródło: gov.pl, projekt ustawy UD346
fot. Katarzyna Sierszeńska
