StoryEditor

Ile kosztuje praca w polu?

Przemyślany zakup maszyny rolniczej, to nie tylko dobór parametrów do możliwości traktora, lecz przede wszystkim kalkulacja kosztów jej utrzymania i czasu zwrotu inwestycji.   
26.01.2016., 10:01h

Zakup siewnika do uprawy pasowej był dla Piotra Kowalskiego z okolicy Piły, jak skok na głęboką wodę. W 2014 roku zainwestował on kilkaset tysięcy złotych w nową technologię siewu. Oprócz rzepaku czy zbóż na powierzchni 140 ha, rolnik uprawia też buraki cukrowe i kukurydzę z przeznaczeniem na paszę dla bydła.

– Pracując w technologii uprawy pasowej na początku pole nie wygląda zachwycająco, szczególnie rzepak, ale w porównaniu z tradycyjnym siewem w strip-tillu na wiosnę rośliny mają lepszy start – mówi Kowalski. W siewie niezbędny jest system rolnictwa precyzyjnego GPS, najlepiej z dokładnością do 2 cm. Niestety za sygnał RTK trzeba sporo płacić, a nie ma takiej taryfy, która umożliwi korzystanie z danych tylko wtedy gdy potrzeba. Radzimy sobie kupując abonament na pół roku i dodatkowo na dwa miesiące, co daje okres użytkowania od kwietnia do października. 

– Rzepak siejemy prosto w sciernisko, a pod zboża stosujemy uprawę pożniwną. Dzięki temu lepiej niszczy się samosiewy i nie trzeba stosować tyle chemii – wspomina rolnik. W pełnej uprawie uproszczonej przeszkadza uprawa buraka, gdzie zawsze dawaliśmy obornik. W ubiegłym roku po raz pierwszy nie przyorywaliśmy obornika tylko rozrzuciliśmy na pole i wymieszaliśmy z glebą za pomocą talerzówki. 

 – Strip-till to dla mnie duża oszczednośc czasu, bo wszystkie zabiegi wykonam za jednym przejazdem – dodaje. Poza tym po opadach woda wsiąka szybciej i w kilka chwil po deszczu mogę wjechać na pole i siać. Nie boje się także o oziminy, bo korzeń i roślina rośnie w niewielkim zagłębieniu, przez co jest osłonięta od mroźnego wiatru.

Wydajny i nowoczesny sprzęt jest dużym ułatwieniem w pracy polowej. Trzeba jednak racjonalnie podejść do wyboru i zakupu maszyny. Trzeba też zadbać, by drogi sprzęt był właściwie wykorzystany. Dzięki temu uda się ograniczyć koszty utrzymania maszyn. Aby je precyzyjnie określić warto skorzystać z arkusza kalkulacyjnego.

Więcej na temat gospodarstwa Piotra Kowalskiego przeczytacie Państwo w miesięczniku top agrar Polska nr 2/2016 od strony 164. beb

POBIERZ ARKUSZ KALKULACYJNY

 Nie masz jeszcze prenumeraty? Kliknij w link.

Sprawdź nasze E-wydanie!

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 23:06