StoryEditor

Cel: szybko napełnić silos!

Przenośnik ślimakowy, kubełkowy, a może taśmowy? O tym, który wariant znajdzie zastosowanie w gospodarstwie decyduje cena, wydajność i rozmieszczenie silosów. 
07.06.2018., 21:06h
Ekspresowy rozładunek w gospodarstwie – na nim zależy wielu rolnikom, którzy przez oczekiwanie na przyjazd opróżnionej przyczepy tracą cenne minuty pracy kombajnu. Sprawdziliśmy, jaką wydajność mają przenośniki do załadunku silosów oraz jakie są ich mocne i słabe strony. W zestawieniu nie uwzględniamy dmuchaw.


Na początek przyjrzyjmy się przenośnikom ślimakowym. Ich producenci mają wiele wariantów umieszczenia silnika napędowego, czy kształtu czerpaka. Zaletą jest prosta konstrukcja i niska cena – od 2 tys. zł brutto za wersję 4-m. Problem może stanowić większe niż w innych przenośnikach ryzyko uszkadzania ziarna, lecz w przypadku materiału przeznaczonego na paszę dla zwierząt nie ma to większego znaczenia. Przenośniki te mogą pracować w poziomie, pod kątem lub w pionie, co zwiększa możliwości ich wykorzystania.


Przenośniki ślimakowe marki Agro-Instal znajdziemy w ofercie firmy Bin. Wersje SL i SLM są przenośnikami mobilnymi, do przenoszenia zbóż na wysokość ok. 11 m. Mogą one pracować zarówno z silnikiem u dołu, jak i u góry. Modele SLM 140/SL 140 mają średnicę 140 mm, ich wydajność sięga do 15 t/h, a maks. długość to 12 m. Wersje ze ślimakiem o średnicy 200 mm mogą załadować nawet 40 t/h. Ich maks. długość wynosi 14 m. Taki sprzęt kosztuje 15 tys. zł brutto.
Firma Bintec oferuje przenośniki mierzące od 18 do 33,5 m, o wydajności nawet 300 t/h. Warto zaznaczyć, że wszystkie ślimaki są napędzane przez WOM. Ceny zaczynają się od 13 745 euro netto.
Feerum proponuje trzy wersje przenośników o maks. długości 12 m. Modele PSK 160, PSK 200 i PSK 250 mogą pracować z wydajnością odpowiednio 15, 30 i 50 t. Do napędu producent stosuje silniki od
2 do 15 kW.
Przenośniki o trzech średnicach: 110, 140 i 150 mm oferuje M-Rol. Maksymalna długość w przypadku wersji 110 mm wynosi 8 m, a w pozostałych 12 m. Za model z koszem zasypowym o średnicy 140 mm i długości 12 m zapłacimy 4710 zł. 


Więcej o ofercie krajowych i zagranicznych producentów przenośników do zboża przeczytać można w czerwcowym wydaniu top agrar Polska od strony 164.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 04:14