StoryEditor

Trzoda chlewna: brakuje wytycznych odnośnie do budowy chlewni zgodnie z dobrostanem świń

- Wracamy do pomysłów inwestycji w chlewnie sprzed pandemii i tu jest poniekąd źródło problemów, które mogą zaistnieć już w niedalekiej przyszłości. Dużo mówi się o nowych wymaganiach dobrostanu, ale nikt nie wie, co tak naprawdę nas czeka - uważa Krzysztof Skwarek.
28.03.2023., 14:03h

- Minął okres wielkiej smuty, kiedy telefon milczał. Czuć, na razie delikatny, powiew entuzjazmu w branży. Nie możemy mówić o boomie, bo rolnicy tyle czasu dokładali do produkcji świń, że trudno, żeby mieli odłożony kapitał na wielkie inwestycje. Tym niemniej obecnie na produkcji świń zaczęli zarabiać. Wraca chęć rozwoju i modernizacji. W dobie deficytu prosiąt na rynku cieszy, że są to głównie rolnicy, utrzymujący lochy, którzy już nawet mieli narysowane projekty i wszystko rozplanowane. Wracamy do pomysłów sprzed pandemii i tu jest poniekąd źródło problemów, które mogą zaistnieć już w niedalekiej przyszłości. Dużo mówi się w przestrzeni publicznej o nowych wymaganiach dobrostanu, nawet padają daty – 2027 r., ale nikt nie wie, co tak naprawdę nas czeka. Rolnicy planujący inwestycje kierują się zasadą, bo innej możliwości na razie nie mają, że nie będzie u nas bardziej restrykcyjnie niż w Niemczech - mówi w rozmowie z redakcją "top agrar Polska" Krzysztof Skwarek, Aco Funki. 

Braki wytycznych blokują inwestycje

Niemcy to jest na razie jedyny kraj, w którym wiadomo, że kojec porodowy ma mieć powierzchnię 6,5 m2.  Zdaniem Skwarka polscy rolnicy już o tym myślą, ale brak jasnych wytycznych przeszkadza im w podjęciu decyzji.


Czytaj także: 10 zasad przygotowania porodówki na wstawienie loch prośnych

- Najgorzej jest tam, gdzie już są projekty, przeprowadzony jest raport i gdzie niewiele można zmienić w układzie np. ścian. Sytuacja ta rozkłada projektowanie. Do przyjętych wcześniej założeń nie pasują nowe wymagania, np. na 3 kojce porodowe w rzędzie jest za dużo powierzchni, a na 4 za mało. Poza przepisami mamy problemy techniczne, nie na każdej powierzchni da się zrobić otwierany kojec porodowy. Żeby locha się obróciła, musimy uzyskać promień 1,80 m - dodaje ekspert. 

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 18:30