StoryEditor

Raport IGC: produkcja zbóż nie pokrywa wyższej konsumpcji, wzrosną zapasy soi

Eksperci Międzynarodowej Rady Zbożowej kolejny raz podwyższyli prognozę światowej produkcji zbóż w roku 2020/21, ale konsumpcja rośnie jeszcze bardziej. W przyszłym sezonie zwiększająca się produkcja soi, spowoduje stopniowe odbudowanie globalnych zapasów.
30.03.2021., 08:03h

Zboża
Biorąc pod uwagę poprawę stanu upraw pszenicy i kukurydzy, IGC zwiększając swoje szacunki o 9 mln t oczekuje, że światowa produkcja zbóż w sezonie 2020/21 wyniesie 2,224 mld t i wzrośnie o 39 mln t rok/roku.

Perspektywy handlu w bieżącym sezonie wzrosły do 416 mln (+6% w skali roku), głównie z powodu wyższych, niż wcześniej zakładano dostawy pszenicy, kukurydzy i jęczmienia.

Globalna konsumpcja zbóż – 2,232 mld t, wzrastając o 41 mln ton w stosunku do ubiegłego sezonu, jest niższa o 8 mln t od produkcji.

Dlatego przewiduje się, że nastąpi czwarty z rzędu spadek globalnych zapasów końcowych, których stan wyniesie 609 mln t, czyli o 8 mln t mniej niż rok temu. Głównie przyczyni się do tego dalsze wyczerpywanie zapasów kukurydzy. 

Te niedobory zastaną nadrobione w nadchodzącym sezonie 2021/22, bowiem eksperci Międzynarodowej Rady Zbożowej prognozują rekordową produkcję zboża i szacują ją na 2,287 mld t, tj. o 3% wyżej niż wynosi obecny rekord. Zostaną także ustalone nowe maksima dla pszenicy (790 mln t) i kukurydzy (1,193 mld t). Oczekuje się, że większa podaż wyrówna się prawie z konsumpcją, w wyniku czego światowe zapasy pozostaną takie jak na koniec bieżącego sezonu wynosząc 609 mln t, natomiast światowy handel zmniejszy się o 6 mln t/sezon, do 410 mln t.

Soja
Według ekspertów Międzynarodowej Rady Zbożowej światowa produkcja soi w sezonie 2020/21 będzie o 1 mln t wyższa niż zakładano wcześniej i wyniesie 361 mln t, w skali rocznej wzrośnie o 7%. Wzrosty produkcji soi w Brazylii i Indiach, z nawiązką równoważą zmniejszenia w Argentynie.

Wraz ze zwiększoną o 14 mln t, w stosunku do poprzedniego sezonu konsumpcją, wynoszącą według szacunków IGC – 367 mln t, stany zapasów już przestały spadać i utrzymują się na stabilnym na poziomie 45 mln ton. Wciąż jest to o 7 mln t mniej niż w ubiegłym sezonie. Prognozuje się, że światowy handel wyglądać będzie podobnie jak w zeszłym roku i wyniesie 170 mln ton. 

Na sezon 2021/22 Rada przewiduje się, że światowy obszar zasiewów soi wzrośnie o 4% w stosunku do bieżącego sezonu, a produkcja osiągnie 383 mln ton, a więc będzie o 22 mln ton wyższa. Tym razem międzynarodowy handel obejmie 173 mln t, ale zwiększając się zaledwie o 3 mln t i tak będzie najwyższy w historii.

Rekordowa ma być także konsumpcja soi, która w nadchodzącym sezonie ma wynieść 378 mln t, a więc wzrośnie o połowę mniej niż produkcja.

Wraz ze wzrostem wykorzystania oczekuje się umiarkowanego powiększenia (o 5 mln t) światowych zapasów soi, do 50 mln t łącznie. Jednak zapasy u głównych eksporterów (Brazylii, Argentynie i USA), w nadchodzącym sezonie pozostaną dalej niskie (11 mln t).

Prognozy ekspertów Międzynarodowej Rady Zbożowej uspokajają nieco rynki i mają wpływ na korekty cenowe, zwłaszcza te dotyczące cen zbóż. Pszenica w dalszym ciągu tanieje zarówno na Matifie, jak i na Chicago i nawet tygodniowa blokada Kanału Sueskiego, przez który przechodzi prawie 12%  światowego handlu, nie powstrzymała spadkowej tendencji. Pszenica na maj wczoraj potaniała na Matifie o 4 euro/t i kosztuje  210,75 euro/t (29.03.21 r.). 

Na rynek kompleksu sojowo-rzepakowego większy wpływ mają natomiast informacje o trwających żniwach w Brazylii i zmniejszającym się ostatnio chińskim popycie na soję. Jednak trend notowań rzepaku na paryskiej giełdzie jest nieczytelny, co raz to ceny spadają, a drugiego dnia ostro idą do góry. Kurs rzepaku, po wczorajszych wzrostach (+7 euro/t) na Matifie kształtuje się na poziomie 513,25 euro/t, rzepak z nowych zbiorów wciąż jest sporo tańszy, jego cena wynosi 444,75 euro/t.

oprac. Juliusz Urban  Fot. archiwum taP

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urbanekspert ds. rynku zbóż top agrar Polska, doktor agronomii UP i absolwent MBA UE we Wrocławiu, wiele lat zarządzał skupem u dużego dystrybutora, był prezesem firmy przetwórstwa rzepaku, miał także własną firmę brokerską.
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
29. luty 2024 09:19