Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Rynek zbóż>

Ile jest w Polsce zboża z Ukrainy?

Obrazek

Możliwości eksportowe Ukrainy są bardzo ograniczone i nie ma mowy o zalewaniu polskiego rynku przez ukraińskie ziarno, twierdzi ministerstwo rolnictwa, które skomentowało jednocześnie na jakich zasadach nasz wschodni sąsiad mógłby wejść do Unii Europejskiej. Ile zboża z Ukrainy przyjechało do Polski i co dalej się z nim stanie?

wk29 lipca 2022, 10:11

Zdaniem opozycji polscy rolnicy, którzy zaczęli żniwa z niepokojem patrzą w przyszłość, gdyż 1/3 ukraińskiego zboża, które powinno trafić bezpośrednio do Afryki zostaje w Polsce.

– Są w wielu miejscach silosy pełne polskiego zboża i jeszcze dodatkowo zostaje zboże z Ukrainy, które powinno trafić bezpośrednio do Afryki. Tutaj oczywiście tej reakcji ministerstwa nie ma – mówił w Sejmie poseł Stefan Krajewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego, który przypomniał, że PSL złożyło ustawę wprowadzającą kaucję na zboże wjeżdżające do Polski.

Słabe możliwości eksportowe Ukrainy

MRiRW podkreśla, że z Ukrainy od początku roku do końca czerwca sprowadziliśmy ok. 700 tys. ton zbóż, w większości kukurydzy. Do tego trzeba doliczyć tzw. zboże tranzytowe w wysokości 600 tys. t., które przejechało przez Polskę. Zdaniem resortu rolnictwa sytuacja konfliktu zbrojnego w Ukrainie nie pozwala temu krajowi na skuteczny eksport.

– Ale przestrzegałbym przed myśleniem i mówieniem, że zaleje nas ukraińskie zboże. Ukraińcy tak naprawdę nie pielęgnowali na wiosnę tego zboża, mieli duże trudności chociażby z wejściem z drugą dawką azotu. Mają problemy z paliwem, mają problemy z eksportem zboża, które już u nich zalega, to jest ok. 20 mln t. Mówi się, że powinni wyprodukować połowę tego, co zakładano, a na ten rok zakładano ok. 100 mln t. Jeżeli wyprodukują połowę i wyeksportują połowę tego, czyli ok. 25 mln t, to będzie dla nich wielki sukces – mówił w Sejmie wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk.

Co robi rząd w kwestii stabilizacji rynku zbóż?

Przedstawiciel resortu rolnictwa przedstawił również działania jakie podejmuje rząd, aby stabilizować sytuację na rynku zbóż. I tak, aby ułatwić tranzyt ukraińskiego ziarna wstrzymano od 31 maja wykonywania granicznych weterynaryjnych kontroli pasz niezawierających tkanek pochodzenia zwierzęcego, które są przewożone z Ukrainy przez terytorium Unii Europejskiej do państw trzecich. Inspekcja Weterynaryjna kontroluje tylko zboża przeznaczone na cele paszowe.

Z kolei 19 lipca Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie terminala produktów rolno-spożywczych, który będzie zlokalizowany w porcie w Gdańsku. Ma to zwiększyć nasze możliwości eksportowe.

Naciski na Brukselę: gdzie są korytarze solidarnościowe?

Polska stara się także, aby Komisja Europejska wywiązała się ze swoich deklaracji dotyczących stworzenia tzw. korytarzy solidarnościowych. Komisja Europejska w swoim planie działania mówiła o dodatkowym taborze kolejowym, statkach i samochodach ciężarowych, o zwiększeniu przepustowości sieci transportowych i terminali przeładunkowych, o operacjach celnych i innych operacjach związanych z inspekcjami oraz o składowaniu towarów na terytorium Unii Europejskiej. Niestety, wiele z tych kwestii pozostało w sferze deklaracji.

– Miała miejsce interwencja, pismo ministrów rolnictwa i infrastruktury, pana Henryka Kowalczyka i pana Andrzeja Adamczyka, którzy zwrócili się do trzech komisarzy Unii Europejskiej w sprawie usprawnienia tych działań związanych z podjęciem zbóż z Ukrainy, tak aby nie ingerowało to w rynek polski, w rynki europejskie, ale żeby jednocześnie zabezpieczyć żywnościowo kontynent afrykański – tłumaczył posłom wiceminister N. Kaczmarczyk.

Kiedy Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej?

Wiceminister Kaczmarczyk odniósł się także do kwestii ewentualnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Jego zdaniem może to nastąpić tylko na równych warunkach.

– Niezwykle istotne jest to, byśmy działali na równych zasadach. W sytuacji gdy Ukraina będzie w przyszłości członkiem Unii Europejskiej, będzie działać na zasadach Unii Europejskiej, czyli będzie produkować bez mączek mięsno-kostnych, bez używanych poza Unią Europejską środków ochrony roślin, bez genetycznie modyfikowanych organizmów, czyli na równych zasadach. A więc albo stosujemy równe zasady i jest równa konkurencja, albo pojawią się trudności na rynku europejskim. Ta dyskusja musi więc też toczyć się w kontekście zdjęcia ceł w tej trudnej sytuacji na produkty z rynku ukraińskiego – podsumował wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk.

wk
fot. EnvatoElements

Ważne Tematy