StoryEditor

Mszyce są na rzepaku? Tego zagrożenia możesz jeszcze nie widzieć

Mszyce na młodym rzepaku nie tylko osłabiają rośliny. Mogą też przenosić wirusy TuYV i TuMV, których pierwsze objawy bywają widoczne dopiero po kilku tygodniach. Dlatego jesienią liczy się nie tylko odłów owadów, ale też dokładna lustracja roślin i obrzeży pola.

13.10.2026., 16:00h

Dlaczego mszyce są groźne dla młodego rzepaku?

Jesień to ważny okres w rozwoju rzepaku ozimego. Młode rośliny budują wówczas rozetę liściową i system korzeniowy, przygotowując się do zimowania. Jednym z zagrożeń w tym okresie są szkodniki, wśród których istotną rolę odgrywają mszyce. Warunki pogodowe, w tym utrzymujące się stosunkowo wysokie temperatury i niewielkie opady, mogą sprzyjać aktywności tych owadów.

Dlatego istotne jest regularne sprawdzanie plantacji, szczególnie na obrzeżach pól, gdzie można wcześniej zauważyć pojawiające się szkodniki. Do gatunków występujących na rzepaku należą mszyca brzoskwiniowa (Myzus persicae) oraz mszyca kapuściana (Brevicoryne brassicae). Owady należy poszukiwać przede wszystkim na spodniej stronie liści. Monitoring można prowadzić poprzez systematyczne oględziny roślin. Pomocne mogą być również żółte naczynia wypełnione wodą z dodatkiem detergentu, które służą do odławiania owadów. Same odłowy nie zastępują jednak bezpośredniej oceny obecności mszyc na roślinach.

image
mszyca kapuściana (Brevicoryne brassicae)
FOTO: Platforma Sygnalizacji Agrofagów

Szkodliwość mszyc jest zarówno bezpośrednia, jak i pośrednia. Przy dużej liczebności owady mogą ograniczać wzrost roślin, wpływać na rozwój pędów bocznych i zmniejszać szerokość szyjki korzeniowej. Ich żerowanie osłabia młody rzepak, który powinien przed zimą osiągnąć odpowiedni stopień rozwoju. Dodatkowym problemem jest spadź wydzielana przez mszyce, sprzyjająca rozwojowi grzybów sadzakowych. Uszkodzenia tkanek mogą również ułatwiać wnikanie niektórych patogenów. Szczególnie niebezpieczna jest jednak zdolność mszyc do przenoszenia wirusów. Wśród patogenów mających znaczenie w uprawie rzepaku ozimego wymienia się wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz wirusa mozaiki rzepy (TuMV). Oba wirusy mogą występować niezależnie od siebie, ale możliwe są również infekcje mieszane. Współwystępowanie patogenów może prowadzić do silniejszego nasilenia objawów i zwiększenia szkodliwości choroby.

TuYV i TuMV: objawy mogą pojawić się z opóźnieniem

Objawy zakażenia wirusem żółtaczki rzepy mogą obejmować przebarwienia liści, często zabarwienie antocyjanowe widoczne na ich brzegach. Zmiany mogą stopniowo obejmować większą część blaszki liściowej. W przypadku wirusa mozaiki rzepy mogą występować między innymi mozaikowate przebarwienia i deformacje liści.

image
Objawy porażeń rzepaku przez TuMV
FOTO: Platforma Sygnalizacji Agrofagów

Należy jednak pamiętać, że objawy chorób wirusowych nie zawsze są charakterystyczne. Mogą przypominać skutki niedoborów składników pokarmowych, stresu środowiskowego lub uszkodzeń spowodowanych przez środki ochrony roślin. Co istotne, widoczne symptomy nie muszą pojawić się bezpośrednio po zakażeniu. Od infekcji do rozwoju objawów może upłynąć około 2–3 tygodni, a symptomy bywają zauważalne dopiero późną jesienią lub wiosną. Dlatego sama obserwacja roślin nie zawsze wystarcza do postawienia prawidłowej diagnozy. W przypadku podejrzenia infekcji wirusowej konieczne może być pobranie próbek i wykonanie badań laboratoryjnych.

image
Objawy porażeń rzepaku przez TuYV
FOTO: Platforma Sygnalizacji Agrofagów

Jak ograniczyć ryzyko infekcji wirusowych?

Wirusów roślinnych nie można bezpośrednio zwalczyć standardowymi insektycydami. Ochrona przed ich rozprzestrzenianiem się polega między innymi na ograniczaniu liczebności owadów będących wektorami, w tym mszyc. Podstawą jest systematyczny monitoring plantacji, ze szczególnym uwzględnieniem młodych roślin i obrzeży pól.

Zobacz także: Białe plamy na rzepaku? Sprawdź, czy nie żeruje mączlik

W razie stwierdzenia mszyc należy ocenić skalę zagrożenia, sprawdzić aktualne zalecenia oraz możliwości zastosowania odpowiednich metod ochrony.

- Dobór insektycydu powinien uwzględniać aktualną rejestrację środka, jego etykietę oraz warunki stosowania. Samo stwierdzenie pojedynczych owadów nie powinno automatycznie oznaczać konieczności wykonania zabiegu bez oceny sytuacji na plantacji i obowiązujących zaleceń ochrony. Ważne jest również przestrzeganie zasad integrowanej ochrony roślin, uwzględniających monitoring, ograniczanie nieuzasadnionych zabiegów oraz ochronę organizmów pożytecznych - przypomina Platforma Sygnalizacji Agrofagów. 

Kiedy rozważyć diagnostykę laboratoryjną roślin?

Jeżeli na plantacji pojawiają się przebarwienia, deformacje lub inne objawy mogące wskazywać na porażenie wirusowe, warto rozważyć pobranie próbek do diagnostyki laboratoryjnej.

image

Nie tylko mszyce i zmieniki. Ten owad może być nowym problemem na słoneczniku

Pozwala to odróżnić infekcję wirusową od innych przyczyn pogorszenia kondycji roślin. Procedurę pobierania materiału roślinnego i informacje dotyczące diagnostyki można sprawdzić na stronie Platformy Sygnalizacji Agrofagów oraz Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu. 

 

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
13. październik 2026 18:01