StoryEditor

Oziminy w nie najlepszym stanie

Ciężko wyrokować, jaka będzie zima. I ciężko też przewidzieć jak ten okres przetrwają oziminy. Ich obecna kondycja bowiem nie oznacza, że są bezpieczne.
20.12.2017., 11:12h
Jeśli spojrzymy na nasz kraj to praktycznie wszędzie mamy do czynienia z oziminami, które weszły w stan spoczynku w raczej kiepskiej kondycji. O ile jęczmień czy żyto populacyjne wysiane w miarę możliwości w optymalnym terminie agrotechnicznym mają się całkiem dobrze, to pszenżyto często wysiewane już po terminie nie wygląda najlepiej. Żyto mieszańcowe lepiej znosi niewielkie opóźnienie terminu siewu od populacyjnego. Jego słabszy rozwój można będzie jeszcze poprawić na wiosnę. Najmniej możemy się martwić o pszenicę, co jednak nie oznacza, że jest ona bezpieczna. Ta najpóźniej siana, która rozpoczęła zimę w fazie szpilkowania ma największe szanse na przezimowanie. Rośliny w fazie od 3 liści do początku krzewienia są najbardziej zagrożone. Silny mróz bez okrywy śnieżnej może im poważnie zaszkodzić i zmniejszyć obsadę roślin na polu do tego stopnia, że konieczne może okazać się przesianie plantacji.

Rzepaki taż nie najlepsze

W przypadku rzepaku sytuacja jest bardziej niepokojąca. Ze względu na fatalną pogodę w trakcie siewów – od suszy po zbyt mokrą glebę – w wielu przypadkach nie chodziło już o terminowy siew, ale w ogóle o możliwość wysiewu nasion. To skutkowało mizernym rozwojem roślin jesienią. Najlepiej rzepaki wyglądają w województwach południowych, najgorzej na północy kraju. Rzepaki są słabo rozwinięte, często w momencie wejścia w spoczynek zimowy miały 6–8 liści i zbyt cienką szyjkę korzeniową. Dodatkowo mieliśmy do czynienia z silnym porażeniem roślin przez suchą zgniliznę. Niektórzy rolnicy już przewidują, że część plantacji trzeba będzie zaorać.

O stanie ozimin przeczytasz więcej w styczniowym numerze „top agrar Polska”, w którym pracownicy stacji doświadczalnych oceny odmian z różnych regionów Polski opisują stan roślin w swoich zakładach.

Zapraszamy do lektury!



jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 11:57