StoryEditor

Nie każdy słaby rzepak trzeba ratować tak samo. Agronom radzi

Decyzja o potrzebie i sposobie ratowania rzepaku musi być podjęta nie w oparciu o widok z okna samochodu, ale trzeba wejść w pole i wykopać choć kila roślin.

28.03.2026., 14:00h

Nie powinniśmy skupiać się też na uwrociach czy okolicach ścieżek przejazdowych. Próby roślin trzeba pobrać z głębi łanu z miejsc reprezentatywnych dla całego pola lub podejrzanej jego części, którą będzie traktowana inaczej. Roślin także nie powinniśmy wyrywać, ale je wykopać szpadlem.

Kiła kapusty

image
Kiła kapusty - guzy na korzeniach rzepaku
FOTO: Tomasz Czubiński

Na początek przyjrzyjmy się korzeniom pod kątem objawów kiły kapusty. Nawet na polach, gdzie dotychczas choroby nie obserwowaliśmy, może kiedyś się ona pojawić. Obecność guzów teoretycznie można stwierdzić też na odmianach kiłoodpornych, o ile trafi nam się nowy szczep sprawcy choroby (np. na polach po warzywach kapustowatych z kupowanej rozsady). Co wtedy robić? Na zapobieganie jest już za późno. Jedyne co nam pozostaje, to liczyć na mokry rok i zasilać rzepak od startu wyższymi dawkami azotu, siarki i potasu.

Chowacz galasówek

image
Galasy na szyjce korzeniowej - objaw żerowania larw chowacza galasówka
FOTO: Tomasz Czubiński

Na szyjce korzeniowej w tym roku obserwujemy mnóstwo objawów żerowania jesienią chowacza galasówka. W tych galasach (wybrzuszeniach) rozwijają się larwy szkodnika i osłabiają roślinę. Na zwalczanie też jest już zbyt późno. Jedyne co można zrobić to z większą uwagą podejść do kolejnego sezonu i monitorować owady późnym latem i jesienią. Zastosowane środki o działaniu układowym teraz mogą, ale nie muszą, zatruć larw owada.

Śmietka kapuściana

image
Pęknięcia i rany na korzeniu rzepaku z larwa śmietki kapuścianej
FOTO: Tomasz Czubiński

Na wykopanym korzeniu rzepaku można dostrzec często podłużne pęknięcia i blizny po nich. To najczęściej obaw jesiennego żerowania larw śmietki kapuścianej. Na te objawy nic jednak nie poradzimy, ale oznacza to, że potencjał szkodnika jest bardzo duży. Wkrótce mogą pojawić się na polu wiosenne pokolenia muchy i warto zainwestować w pułapkę feromonową, aby wykonać wiosenny zabieg. Jego sens dla tegorocznego rzepaku jest tylko częściowy (owad teraz ma mały potencjał obniżki plonowania), ale chronimy w ten sposób przyszłoroczne plantacje.

Brak liści

image
Rzepak po zimie z obumarłymi starszymi liśćmi
FOTO: Tomasz Czubiński

Na polach, na których nie było w czasie mrozów śniegu rzepak często pozbawiony jest starszych liści i pozostały jedynie liście otaczające pęd rośliny. Jeśli jednak pęd jest mocny, o średnicy ponad 15 mm, to jest szansa na regenerację rzepaku. Im pęd jest mocniejszy, tym ta szansa jest większa. W takiej sytuacji trzeba szybko zasilić rzepak azotem azotanowym w ilości 20–40 kg/ha N-NO3. Jeśli podejrzewamy, że może brakować siarki, warto też podać jakiś nawóz z siarczanem (siarczan amonu, siarczan magnezu, siarczan wapnia). Siarki powinno być co najmniej połowa dawki azotu całkowitego. 

Foma na liściach

image
Sucha zgnilizna kapustnych - objawy na liściach rzepaku
FOTO: Tomasz Czubiński

Jeśli rzepak ma starsze liście żywe, ale z plamami suchej zgnilizny kapustnych (foma – od Phoma sp. – sprawcy choroby), to koniecznie jak najszybciej trzeba wykonać zabieg fungicydowy na tę chorobę. Do jej zwalczania można użyć takich substancji jak np. boskalid, mefentriflukonazol, metkonazol, protiokonazol czy tebukonazol.

Brak boru

image
Objawy niedoborów boru na przekroju korzenia i szyjki korzeniowej rzepaku
FOTO: Tomasz Czubiński

Warto oczywiści przekroić wykopane rośliny. Jeśli na korzeniu, tuż przy szyjce korzeniowej, widzimy miejsca puste, popękane, często zbrunatniałe, jest to to objaw niedoborów boru. Wówczas trzeba podać dolistnie nawet 250 g/ha tego mikroelementu. Jednak, jeśli nie obserwujemy objawów to i tak warto podać ten składnik, np. w ilości 150–200 g/ha.

Zgnilizny wewnętrzne i zewnętrzne

image
Szara pleśń - zgnilizna wewnątrz szyjki korzeniowej rzepaku
FOTO: Tomasz Czubiński

Rzepak uszkodzony przez mróz miał otwarte rany, w które wniknąć mogły patogeny powodujące zgnilizny, np. sprawca szarej pleśni czy grzyb z rodzaju Typhula sp. Warto oczyścić rany przed wnikaniem patogenów stosując powierzchniowo działające fungicydy zawierające siarkę lub miedź. Koniecznie trzeba zastosować dużą dawkę wody i wysokie ciśnienie, aby ciesz dokładnie pokryła liście. Zabieg ten wykonać, gdy nie ma ryzyka deszczu, który zmyje środki z powierzchni roślin. Do cieczy można dodać też triazol (np. tebukonazol), a jeśli aparatu liściowy już wegetuje, to także strobilurynę (np. azoksystrobinę) w celu wzmocnienia efektu fizjologicznego roślin.

tcz

Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

redaktor „top agrar Polska”, specjalista w zakresie ochrony, uprawy i nawożenia roślin

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. marzec 2026 14:02