StoryEditor

Rzepak słabo ruszył po zimie. Jak i kiedy można go wspomóc?

Obraz rzepaków po ostatniej zimie nie jest zachwycający, co nie oznacza, że nie poradzą sobie one podczas wegetacji. Trzeba jednak spełnić kilka warunków, aby wspomóc ich regenerację.

25.03.2026., 08:00h

Nie w całej Polsce wegetacja ruszyła w pełni. Są jeszcze miejsca na północy, gdzie rzepak jeszcze czeka w blokach startowych. Na południu natomiast nie tylko rzepak rozpoczął wegetację, ale do ataku rzuciły się także chowacze. W wielu miejscach wykonano już po dwa zabiegi insektycydowe, a czasem nawet trzeci jest już zrobiony lub będzie przeprowadzony wkrótce.

Co na pierwszy ogień?

Niezależnie od stanu plantacji powinniśmy mieć na polu lub w pobliżu niego wystawione żółte naczynia w celu monitoringu chowaczy. Zabieg trzeba wykonać niezwłocznie po przekroczeniu progu szkodliwości, który dla brukwiaczka (ciemniejszy i większy) wynosi 10 chrząszczy w ciągu 3 dni, a dla czterozębnego (szary, nieco mniejszy z jasna plamką na plecach) 20 owadów w ciągu 3 dni.

Równolegle warto zastosować (tam, gdzie tego nie zrobiono jeszcze) zabieg czyszczący w celu zmniejszenia tzw. inokulum grzybów, szczególnie sprawców szarej pleśni i czerni krzyżowych. Do tego można użyć środków miedziowych i siarkowych (w tym nawozów z miedzią powierzchniową) oraz triazolu, np. tebukonazolu (o ile nie jest planowany wkrótce).

Kolejny obowiązkowy zabieg „na już” to zasilenie azotem, najlepiej w formie azotanowej (saletrzanej). Powinniśmy tej formy podać w zależności od stanu plantacji od 20 do nawet 40 kg/ha (mniej na mocnych, więcej na słabych). Jeżeli zastosujemy np. saletrę amonową czy saletrzak, będzie to łącznie 40–80 kg/ha azotu, a w nawozie typu r.sm. nawet 60–120 kg/ha N. Mocznika teraz nie podawać, bo działa zbyt wolno. Ewentualnie można podać go nalistnie w ilości ok. 10 kg/ha.

Jak podawać i dawkować bor?

Podczas zabiegu na chowacze warto też do cieczy opryskowej dodać mikroelementy, szczególnie bor. Dawka boru w pierwszym zabiegu wiosennym może wynosić 150–200 g/ha, lub jeśli są objawy niedoborów (patrz zdjęcie główne) to nawet 250 g/ha. Tylko uwaga – składnik ten w nawozach zazwyczaj znacznie podnosi pH cieczy roboczej. Jak mówi doradca z N.I. Agrar prof. Hansgeorg Schönberger pyretroidy II generacji (np. alfa-cypermetryna, lambda-cyhalotryna) i pyretroidy I generacji (np. etofenproks) wymagają aby pH cieczy roboczej było poniżej 6,5. Można zatem po dodaniu boru zakwasić ciecz np. dodatkiem 100 g/100 l kwasku cytrynowego.

image
Objawy niedoboru boru na przekroju korzenia rzepaku
FOTO: Tomasz Czubiński

Na koniec trzeba pamiętać, że rzepak to roślina niezwykle dynamiczna wiosną. Za chwilę będzie w fazie pąkowania i trzeba zwalczać słodyszka, a nieco wcześniej zastosować wiosenne fungicydy na suchą zgniliznę i czerń krzyżowych. W tym czasie warto tez podać druga dawkę mikroelementów, w tym 100–150 g/ha boru.

tcz

Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

redaktor „top agrar Polska”, specjalista w zakresie ochrony, uprawy i nawożenia roślin

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
25. marzec 2026 09:02