StoryEditor

Zrobiło się ciepło, może latać słodyszek

Pogoda sprzyja szkodnikom rzepaku. Chowacz już jest, teraz czas na słodyszka.
06.04.2016., 14:04h

Rzepak zaczyna strzelać w pęd, wkrótce będzie miał pąki kwiatowe, które są chętnie uszkadzane przez słodyszka. Szkodnik ten wylatuje z gleby, gdzie zimuje, gdy ta ma temperaturę 10oC, a powietrze około 15oC. Dorosłe osobniki wygryzają wnętrze pąków i składają tam jaja. Wylęgające się larwy odżywiają się pyłkiem kwiatowym i nie wyrządzają większych szkód. Do momentu, kiedy rzepak w pełni nie zakwitnie słodyszek jest zagrożeniem, natomiast w pełni kwitnienia pełni nawet funkcję zapylacza.

Monitorowanie słodyszka warto profilaktycznie w innych latach zacząć już pod koniec marca. Obecnie panująca temperatura to sygnał do wystawienia żółtych naczyń. Jeśli zaczną się w nich odławiać owady to warto też obserwować rośliny. Już 1–2 chrząszcze/roślinę w stadium zwartego zielonego pąka (BBCH 50–52) są sygnałem do zabiegu. W fazie tzw. luźnego pąka (BBCH 53–55) sygnałem do zabiegu jest 5–6 chrząszczy/roślinę.

Słodyszka z pierwszych nalotów zwalcza zabieg środkami fosforoorganicznymi zastosowanymi przeciwko chowaczowi brukwiaczkowi (chloropiryfos np. w preparatach Dursban 480 EC, Pyrinex 480 EC, Raven 480 EC). Zbyt późne zastosowanie tych substancji może być niebezpieczne dla owadów zapylających, które będą nalatywać na pola. Zastosować można pyretroidy mające krótki lub zerowy okres karencji dla pszczół, np. lambda–cyhalotryna (Karate Zeon 050 CS, Sparviero), alfa–cypermetryna (Fastac 100 EC, Alfastop 100 EC), tau -fluwalinat (np. Mavrik 240 EW, ) acetamipryd (np. Mospilan 20 SP, Stark 20 SP), tiachlopryd i deltametryna (np. Proteus 110 OD). Mimo braku prewencji dla pszczół zabieg tymi preparatami warto wykonywać w godzinach wieczornych, kiedy kończą one obloty. Na polach i w ich pobliżu nie powinny też znajdować się kwitnące chwasty.

jd, fot. Czubiński

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
27. kwiecień 2026 22:43