StoryEditor

Jan Krzysztof Ardanowski: Przed nami ogromne wyzwania

Forum Rolników i Agrobiznesu odbywa się w miesiącu obchodów 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości. To dobry czas na przypomnienie jednej z wybitnych postaci, która tworzyła podstawy rozwoju naszego rolnictwa, twórcy międzywojennej reformy rolnej Juliusza Poniatowskiego. Ze względu na konieczność obrony młodego państwa nie została ona w pełni zrealizowana, ale pokazała, jak dużo można uczynić dzięki zaangażowaniu i wiedzy – mówił podczas swojego wystąpienia Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
21.11.2018., 08:11h
Dziś zastanawiamy się nad przyszłością europejskiego rolnictwa. Proponowane przez Komisję Europejską rozwiązania dotyczące Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2020 wydają się być ambitne, ale niestety nie są poparte odpowiednią ilością środków na ich realizację. Trudno mówić o konkurencyjnym, europejskim rolnictwie, jeżeli w nim samym nie ma równych warunków konkurencji. Dotyczy to nowych członków Unii Europejskiej, którzy nie mają równego wsparcia. Ten problem musi być rozwiązany.

– Rolnicy myślą, że opłacalność produkcji należy zapewnić dopłatami. Chodzi jednak o to, aby ulokować produkty na dobrze zorganizowanym rynku – mówił minister Ardanowski podczas wystąpienia. Minister rolnictwa podkreślił również, że należy zwrócić uwagę na to jak społeczeństwo postrzega polskie rolnictwo.

– A my jako rolnicy, musimy przekonywać społeczeństwo, że zagospodarowanie terenów wiejskich i samo rolnictwo jest ważne oraz, że warto je wspierać zarówno z budżetu krajowego, jak i unijnego, a środki finansowe są w nim dobrze ulokowane – podkreślił. 
Przed nami ogromne wyzwania nie tylko w zakresie konkurencyjności na globalnym rynku, ale także w zakresie zachodzących zmian klimatycznych. Gwałtowność zjawisk – deszcze nawalne, susze, bardzo wysokie temperatury – narasta. To generuje poważne straty. Jako Wspólnota musimy znaleźć skuteczne narzędzia pomocy poszkodowanym rolnikom, gdyż ten problem z roku na rok staje się coraz bardziej poważny.

Produkcja rolna była, jest i będzie w znacznym stopniu uzależniona od warunków atmosferycznych, a zachodzące zmiany klimatyczne będą to uzależnienie jeszcze pogłębiać. 
– Wyciągnąłem rękę w stronę producentów rzepaku, wprowadzając czasową możliwość stosowania zapraw neonikotynoidowych, a teraz będę miał problemy, bo polski Greenpeace podał mnie do prokuratora – dodał minister. Podkreślił także, że myślenie ekologiczne jest piękne, ale ekolodzy nie potrafią zrozumieć potrzeb rolnictwa.  

Jednocześnie mamy też nierozwiązany problem głodu na świecie przy jednoczesnym ogromnym marnotrawieniu żywności. To są wyzwania, z którymi nie uporaliśmy się do tej pory.
Potrzeba nam współpracy na wszystkich płaszczyznach i perspektywicznego patrzenia. Forum jest dobrą okazja do zaprezentowania poglądów i podjęcia próby znalezienia najkorzystniejszych rozwiązań.

Nie wystarczy wcisnąć ministrowi, w korytarzu koperty, jak mówił Ardanowski z wypisanymi problemami, są natomiast potrzebne konkretne ich rozwiązania… Rolnicy obracający się w danym sektorze, najlepiej znają problem i mogą znaleźć skuteczne rozwiązania. Minister proponuje utworzyć Polską Radę Rolną, reprezentującą interesy rolników. 

– Chciałbym podczas spotkania na Narodowej Wystawie Rolniczej w Poznaniu poprosić organizacje rolnicze, aby utworzyły Polską Radę Rolną tak, by w sposób obiektywny pozwoliła wygenerować wspólny, rolniczy polski głos. Będę musiał za nim pójść – dodał minister.

Organizacje rolnicze muszą nauczyć się sygnalizować problemy, udźwignąć ciężar reprezentowania rolników, ale także przedstawiania konkretnych rozwiązań i propozycji.
Polski rząd przywiązuje ogromną wagę do rolnictwa. To jeden z priorytetów. Najbliższe działania w tym zakresie zostały zawarte w „Planie dla wsi”. Już teraz część z nich została zrealizowana. Przed nami wielkie wyzwanie, wyzwanie na lata – kwestia retencji, szerzej – regulacji stosunków wodnych, czyli melioracji. Tegoroczna susza pokazała, jak wielkie zaniedbania są w tej materii. 

– Podjąłem decyzję, za którą będę ponosił pełną odpowiedzialność. Postanowiłem przesunąć część środków finansowych z budżetu, żeby pomóc producentom rzepaku. Zależy nam na tym, żeby wpierać produkcję alternatywnych źródeł białka, w tym przypadku poekstrakcyjnej śruty sojowej, na którą wydajemy 4 mld zł rocznie – tłumaczył Ardanowski. 

Będziemy to realizować tak samo, jak konsekwentnie wprowadzamy w życie nasze propozycje przedstawiane w 2015 roku. Polskie rolnictwo ma jeszcze bardzo duży potencjał produkcyjny, który powinien być wykorzystany, co jeszcze bardziej umocni jego zrównoważony charakter.
Top Agrar
Autor Artykułu:Top Agrar
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. kwiecień 2024 04:29