StoryEditor

Niedobitki chwastów zwalcz wiosną

Herbicydy doglebowe zastosowane w zbożach ubiegłej jesieni nie zawsze dobrze zadziałały. Wszystko przez niedostateczną ilość opadów. Teraz trzeba będzie na niektórych plantacjach powtórzyć zabieg.
29.01.2020., 15:01h
Herbicydy doglebowe pobierane są przez kiełkujące chwasty wraz z wodą z roztworu glebowego. Jej brak zatem ogranicza ich działanie, ale także herbicydów pobieranych zarówno przez korzenie, jak i liście chwastów. Ciągłemu wzrostowi chwastów sprzyjały też wysokie temperatury w grudniu i styczniu. W związku z tym wiosną konieczne będzie kolejne odchwaszczanie lub w ogóle pierwsze, jeśli zabieg jesienny nie był wykonany.

Nie trać czasu

Do zwalczania chwastów należy przystąpić jak najszybciej, kiedy nie są one jeszcze zbyt wyrośnięte. Wiosenne odchwaszczanie w dużym stopniu jest jednak uzależnione od warunków, takich jak wilgotność gleby i temperatura powietrza. Warto zwrócić uwagę na minimalną temperaturę, w jakiej działają poszczególne substancje (tab. 1.). To szczególnie ważne w przypadku herbicydów z grupy regulatorów wzrostu, które do pełnej skuteczności potrzebują dość wysokich temperatur.
Niektóre preparaty można stosować do końca fazy nabrzmiewania pochwy liścia flagowego (np. halauksyfen, fluroksypyr). Warto jednak pamiętać, że w takich przypadkach roślina uprawna bardzo długo narażona jest na konkurencję chwastów, co nie wpływa korzystnie na jej rozwój.

Konkretnie na chwast

Miotła zbożowa występuje pospolicie praktycznie w całym kraju, a najlepiej rozwija się na stanowiskach z glebą wilgotną, piaszczystą i próchniczną. Do walki z nią w okresie wiosennym wykorzystać można chlorotoluron (tylko we wczesnych fazach rozwojowych), chlorosulfuron, fenoksaprop-P-etylu, mezosulfuron, jodosulfuron, piroksysulam, pinoksaden czy sulfosulfuron. Wyczyniec polny najlepiej rozwija się na ciężkich, gliniastych oraz wilgotnych glebach. Do jego zwalczania wiosną najlepiej wykorzystać pinoksaden, fenoksaprop-P-etylu, piroksysulam czy mezosulfuron.

Więcej o odchwaszczaniu zbóż ozimych na wiosnę przeczytasz w najnowszym, lutowym wydaniu „top agrar Polska”.



jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 16:49