StoryEditor

Uwaga na późny siew pszenżyta

Nie wszyscy zdążyli jeszcze zasiać zaplanowane pszenżyto ozime. Czy zatem można to jeszcze bezpiecznie zrobić?
18.10.2017., 13:10h
Pszenżyto jest krzyżówką pszenicy i żyta i w pewnym sensie można powiedzieć, że powinno się je wysiewać w terminie niejako pomiędzy terminami siewów tych właśnie zbóż. W metodyce integrowanej ochrony pszenżyta przeczytamy, że termin siewu w przypadku tego zboża ma decydujące znaczenie jeśli chodzi o potencjał plonowania i nie powinno się go opóźniać. Najpóźniejszy, zalecany termin siewu to 5 października i dotyczy on zachodniej części Polski.
Pszenżyto jako roślina dnia długiego potrzebuje odpowiedniej ilości godzin światła do szybkiego rozwoju wegetatywnego i generatywnego. Zbyt późny siew zatem może spowodować niedostateczne rozwinięcie roślin i znaczny spadek plonu. Ważna jest też temperatura: wg metodyki średnia dobowa powinna wynieść 14oC na początku i 8oC na końcu wegetacji jesiennej. Późno wysiane pszenżyto może się na takie warunki „nie załapać”.

Siać czy nie siać?

Wysiewając pszenżyto teraz sporo ryzykujemy. Przy długiej i ciepłej jesieni rośliny  zdążą się rozwinąć. W przeciwnym przypadku pszenżyto nie dokrzewi się wiosną jak pszenica. Warto zatem rozważyć siew właśnie pszenicy zamiast pszenżyta. Praktyka ostatnich sezonów pokazuje, że zboże to ma bardzo wysoki potencjał krzewienia wiosennego i może z powodzeniem plonować, nawet przy bardzo opóźnionych siewach. Jeśli jednak zdecydujemy się jeszcze teraz na siew pszenżyta to warto wybrać odmiany tolerujące opóźniony termin siewu, np. Fredro, Trismart, Alekto, pamiętając o zwiększeniu normy wysiewu o 10%.

jd, fot. Biernacki
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 22:31