StoryEditor

Czy ceny zbóż będą dalej iść do góry? – Rynkowy Serwis Spod Lady – 9.10.26 r.

Wydawało się, że ceny zbóż na krajowym rynku czeka zapoczątkowany w poprzednim tygodniu trend spadkowy. Ten tydzień przyniósł jednak wzrosty, które mogą rozbudzać rozmaite nadzieje. Czy możemy liczyć na dalsze podwyżki, czy jednak ceny na krajowym rynku osiągają granicę możliwości?

09.10.2026., 10:45h

Rynek zbóż

image
Wykresy pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

Konsumpcja pchana przez paszówkę

Analizując kursy pszenicy na giełdzie MATIF szybko zorientujemy się, że aktualne notowania nie są najwyższymi w tym sezonie. Przecież na początku września kursy wystrzeliły do 256 €/t i to wtedy mieliśmy do czynienia z rekordem ostatnich trzech sezonów. Krajowy rynek, był jednak tuz po żniwach i wyraźnie nie był gotowy do przeskoczenia granicy 900 zł/t średnio, ale niektóre skupy już wówczas za pszenicę konsumpcyjną oferowały 1000 zł/t. Paszówka wówczas skupowana była średnio po 831 zł.

Obecnie maksymalnie za konsumpcję osiągamy 980 zł/t, a średnia z analizowanych przez nas skupów z całego kraju wynosi 910 zł/t. Pszenica paszowa mocno zaczyna ją doganiać uzyskując średnią już tylko o 40 zł niższą. Ta przestrzeń miedzy obydwoma rodzajami pszenicy może się wkrótce jeszcze zmniejszyć, bo wydaje się, że pszenica konsumpcyjna może przyhamować wzrosty, a paszówka nie popuści. 

I w gruncie rzeczy to właśnie rynek paszowy będzie decydował w najbliższym czasie o cenach pozostałych zbóż. Przy idącej do góry pszenicy drożeć będzie pszenżyto, które w handlu od samych żniw zostawało nieco zaniedbywane. Rynek nie zapomni też o najtańszych zbożach (życie i owsie), którymi paszowcy w perspektywie relatywnie wysokich cen pszenicy i kukurydzy nie pogardzą. 

Co do kukurydzy, to wydaje się, że ceny 950–1000 zł/t na sucho i 650 zł/t kukurydzy mokrej stanowią umowną granicę zaakceptowaną przez rynek i te realia mogą się na okres kukurydzianych żniw utrwalić.

 

Rynek rzepaku

image
Wykresy rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

W rzepaku teoretycznie granicy nie ma

Już poprzednie sezony dobitnie nas przekonały, że w notowaniach rzepaku praktycznie granic nie ma co się doszukiwać. Jeden dzień jakiś zmian geopolitycznych potrafi zburzyć całą filozofię długo budowanego scenariusza rynkowego. W przypadku kurczących się zapasów oleju napędowego i ograniczonych możliwości rafinacji wystarczy też jakiś kolejny raport, nie mówiąc już o wznowieniu działań wojennych i będziemy mieli do czynienia z podskokiem notowań rzepaku na MATIF. 

Powrót do realnych możliwości korzystniejszej sprzedaży wieściliśmy już uprzednio, zwracam jednak uwagę, że wciąż realną maksymalną granica jawią się ceny ok. 2500 zł/t rzepaku bez żadnych dopłat. I takie maksimum zdaje się wyznaczać rzeczywisty rynek.

O zdecydowanie więcej łatwo nie będzie. Moim zdaniem, jeśli pominąć jakieś ekstremalne wydarzenia, do których zresztą już przywykliśmy, to trzeba będzie korzystać ze słabszego złotego żeby realizować w sprzedaży rzepaku korzystniejsze ceny. Jeśli znajdziemy moment wyższego kursu i słabszego złotego, taki jak jest teraz i go nie pominiemy, to będziemy potem przez dłuższą chwilę z zadowoleniem obserwować słabsze ceny. Wszak notowania na bazie których wyceniany jest rzepak w handlu, swoje maksyma w tym sezonie zasadzały właśnie na kursach w okolicy 555 €/t.

 

Kursy walut

image
Średnie kursy walut NBP
FOTO: Topagrar.pl

Złoty słabszy warto skorzystać

Ten tydzień dla złotego nie był najlepszy. Nasza waluta zaliczyła spadki w stosunku do euro do 4,38 zł, a na dolarze zobaczyliśmy kursy 3,91 zł. Trudno tu cokolwiek zrzucać na karby utrzymanych stóp procentowych, to raczej omawiana już tydzień temu inflacja pozycjonuje złotówkę na słabszych kursach.

Nie ma się co zanadto zamartwiać wzrostami kursów walut, bo znów korzystamy z regulacji cen paliw. Warto jednak te wzrosty skonsumować planując sprzedaż, bo dla ceny rzepaku i zbóż, szczególnie tych kierowanych na eksport obecne warunki są korzystne.

Juliusz Urban

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. październik 2026 11:02