StoryEditor

Czy tylko żniwa hamują podwyżki? – Rynkowy Serwis Spod Lady – 7.08.26 r.

Żniwa zwykle są na rynku zbożowym i rzepakowym ważnym momentem na przełożenie cenowej zwrotnicy. Tylko, czy ta zwrotnica, w sezonie jakże marnych plonów się nie zakleszczyła i czy możemy liczyć na szybkie przełożenie się efektów zbiorów na kierunek cen?

07.08.2026., 10:55h

Rynek zbóż

image
Wykresy pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

Zbóż wystarczy, ale mogą drożeć

Nawet przy słabszych tegorocznych plonach, co oczywiście poskutkuje mniejszymi zbiorami na zaspokojenie krajowego zapotrzebowania zbóż wystarczy. Co ciekawe, wydaje się że nawet struktura jakościowa zbieranego tegorocznego plonu mocniej odzwierciedli krajową ich konsumpcję. Wszak zdecydowanie więcej przeznaczamy zbóż na paszę dla zwierząt niż na konsumpcję i na eksport zbóż konsumpcyjnych łącznie. Jeśli GUS w swoim wstępnym szacunku prognozuje, że w tym roku zbiory zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi wyniosą 25,3 mln t i będą o 4,9% niższe od roku ubiegłego, to oznacza korektę o zaledwie nieco ponad milion ton.

Jeśli wciąż mamy w pamięci wielokrotnie przytaczane informacje o zapasach przenoszonych z poprzednich lat, to przecież właśnie są to zapasy na tzw. w razie W. To W jednak oznacza, że zboża w obrocie jest i będzie mniej. I choć szybka akcja żniwna i pryzmy w niektórych skupach usypane nawet na dworze, tę optykę nieco zakłócają, to u większości skupujących i przetwórców wyraźnie widać smutek przy podsumowaniu efektów tegorocznych zbiorów.

No tylko te zbiory się nie skończyły, ale i ich tempo spowodowało, że rolnicy woleli jechać szybko kosić niż wieźć zboże do skupu. Woleli i też patrząc na mniejsze plony uważali, że lepiej schować to skoszone zboże na później. Dylemat sprzedawać, czy czekać nadejdzie właśnie w chwili, gdy trzeba będzie wyjść w pole z nawozem i zasiewami. Ten dylemat jest powszechnym i jednoczesnym dla wszystkich zajmujących się produkcją polową, a przy wciąż sporym rozdrobnieniu gospodarstw rolnych w Polsce, może doprowadzić do żniw w skupach, po żniwach. 

Nie musi to jednak oznaczać spadków cen, bo skupy, które kupiły, jak twierdzą tylko połowę tego co przed rokiem, też wiedzą, że towaru jest mniej i będą  chciały brakujące do realizacji celów wolumeny dokupić, tym bardziej, że rynek pokazuje im szanse na zarobki. Trochę zamieszania w tym myśleniu może wnieść MATIF, bo jeśli ktoś ma wątpliwości w którym kierunku w drugiej połowie sierpnia podąży wykres wrześniowych notowań pszenicy, to niech zerknie na linię przedstawiającą sezon 2024/25 (szara kreska). To jeszcze raz pokazuje, że handel zbożami nie dzieje się na dziś tylko na później, Na szczęście to później oznacza, że we wrześniu i październiku kursy się stabilizują i mogą nawet iść do góry. Tylko, kto tak długo wytrzyma? Jeśli większość, to i większa szansa na podwyżki w kraju.

Rynek rzepaku

image
Wykresy rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

Rzepak przejdzie fazę stabilizacji zanim podrożeje

Z rzepakiem może być inaczej, zwykle sierpień i wrzesień na rzepakowym rynku, po przetoczeniu się żniwnej nawałnicy oznacza czas stabilizacji i jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie znów nie wtrąci swoich trzech groszy, tak się z notowaniami na MATIF zapewne stanie.

Krajowi przetwórcy już zapewne przyglądają się z niepokojem słabemu pokryciu mocy przerobowych, kłopot jest w tym, czy obwieszczenie powszechnie światu 4 mln t możliwego przerobu z górką już wcześniej pod wpływem informacji o zbiorach nie zostało zredukowane do realnych planów 3 mln t na ten sezon. Naszym przetwórcom, mającym swoje europejskie centra decyzyjne poza granicami Polski, trudno jest przekonać swoich zagranicznych szefów, że rzepaku będzie zdecydowanie mniej. 

Polski przemysł przez lata radził sobie bardzo dobrze z zaopatrzeniem, często ustawiając rolników pod ścianą zakupów na za miesiąc, lub nawet dwa. Dodatkowo argument w wewnętrznych negocjacjach o podwyższenie premii do MATIF wytrąca słabsze zaolejenie. - Jak chcesz podnosić ceny jeśli oleju mamy w rzepaku mniej - słyszą pewnie od swych sceptycznych zarządzających zakupami na Europę.

To przekonywanie musi jeszcze chwilę potrwać, ale zmiany premii muszą się wydarzyć. Już widzę jak przetwórcy raportują do swoich centrali dane ze wstępnego szacunku GUS, że w Polsce rzepaku w tym roku zbierzemy tylko 3,1 mln t tj, o 14,4% mniej od roku ubiegłego. To musi zrobić wrażenie. Może również słabsze pokrycie tłoczni na Zachodzie wspomoże ten ruch, bo sam MATIF ze wsparciem może ruszyć dopiero w październiku.

 

Klikając na baner poniżej pobierzesz darmowy PDF z omówieniem wszystkich najważniejszych zagadnień z rynku rzepaku!

Kursy walut

image
Średnie kursy walut NBP
FOTO: Topagrar.pl

Słabszy PKB może złotego osłabiać

Choć złotówka się trzyma, nawet lekko się umacniając, to pojawiają się znaki, że sytuacja ekonomiczna w kraju może w dłuższej perspektywie wpływać na jej osłabienie. To wszystko zależy od realizacji szacunków PKB i tego, co się dziać będzie w otoczeniu naszej waluty w innych krajach.

Według  Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych w drugim kwartale 2026 r. dynamika wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) osiągnęła 3,8%, co oznaczało nieznacznie lepszy wynik niż w pierwszym kwartale tego samego roku.

 Problem w tym, że według analiz ekspertów w kolejnych kwartałach tego roku tempo wzrostu gospodarczego będzie się stopniowo obniżać i całoroczny wzrost PKB w 2026 r. ma wynieść 3,4%, co stanowi spadek w porównaniu do 3,6%  w 2025 r. Na rok 2027 r. przewidywany jest jeszcze większy spadek do poziomu 2,9%.

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. sierpień 2026 11:03