StoryEditor

Jakie są najpopularniejsze fake newsy w rolnictwie? Zobaczcie, jak je obalić w dyskusji!

O najpopularniejszych fake newsach w rolnictwie oraz sposobie radzenia sobie z nimi dyskutowali hodowcy i przetwórcy mięsa podczas VIII Międzynarodowego Kongresu Ekonomii Wartości Open Eyes Economy Summit, który odbył się w Krakowie.
24.11.2023., 13:00h

Podczas zakończonego właśnie w Krakowie VIII Międzynarodowego Kongresu OEES odbyła się sesja specjalna pt: “Odpowiedzialność społeczna w rolnictwie: odkrywanie faktów, obalanie mitów”.

Społeczna odpowiedzialność biznesu

Temat tzw. dezinformacji żywnościowej jest ostatnio bardzo często podnoszony przez hodowców i przetwórców, którzy bronią swojego dobrego imienia przez licznymi atakami. Łukasz Dominiak zwrócił na początku uwagę, że już teraz cały sektor rolny podejmuje szereg działań, który celem jest odpowiedzialnego prowadzenia biznesu.

- Mamy świadomość, że działając “od pola do stołu” wzdłuż całego łańcucha powinniśmy być odpowiedzialni i w dużym uproszczeniu naszą odpowiedzialność podzieliliśmy na 3 filary. Pierwszy obszar nazywamy roboczo biznesem, gdzie skupiamy się na dwóch istotnych kwestiach, czyli dobrostanie zwierząt i bezpieczeństwie żywności. Drugi filar to otoczenie, czyli środowisko naturalne i nasz wpływ na to środowisko oraz otoczenie społeczne i to jak wpływamy na społeczności lokalne. I wreszcie trzeci obszar to ludzie- nasi pracownicy, ich bezpieczeństwo oraz rozwój – mówił Łukasz Dominiak dyrektor ds. Public and Government Relations Animex Foods.

- Dobrym przykładem jest wspólne wypracowanie przez kilkanaście europejskich organizacji karty zrównoważonego rozwoju AVEC. Wspólnie organizacje zadeklarowały się do konkretnych rzeczy w odniesieniu zarówno do dobrostanu, jak i kwestii środowiskowych – dodał Dariusz Goszczyński Prezes Zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa - Izba Gospodarcza.

Dobrostan to społeczna odpowiedzialność rolników

Przedstawiciel sektora mięsa wołowego zwrócił uwagę, że hodowcy zrobili coś czego nie było nigdy w historii nie tylko polskiego rolnictwa, ale europejskiego rolnictwa. Ponad 30% środków na dobrostan zwierząt w UE to są środki, które będą  przeznaczone na dobrostan w Polsce. W ciągu najbliższych 5 lat na ten cel zostanie przeznaczonych ponad 1,5 miliarda euro. - Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Polska dzisiaj jest liderem w zakresie dobrostanu zwierząt w UE. Nie tylko przeznaczamy największe środki na te działania dobrowolne, bo warto tu podkreślić, że dobrostan, który my promujemy to nie jest dobrostan nakazowo-sankcyjno-karny, ale dobrostan który rolnicy sami proponują, sami go wdrażają i sami go przestrzegają – tłumaczył Jacek Zarzecki Prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Mity i fake newsy

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę, że wokół sektora mięsa narosło wiele mitów i fake newsów takich związanych z wpływem środowiskowym, brakiem przestrzegania dobrostanu zwierząt czy braku zapewniania bezpieczeństwa żywności.

– System kontroli nad produkcją żywności - w typowym zakładzie mamy kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu lekarzy weterynarii urzędowych, którzy na stałe kontrolują naszą produkcję. To nie jest tak, że ta kontrola się odbywa co jakiś czas i jest zapowiedziana, oni są obecni na stałe. Niektóre kierunki eksportowe wymagają np. dodatkowej obsady, która bada kwestie bezpieczeństwa żywności, które wynikają z dodatkowych standardów. Wracając do sedna, jesteśmy pod stałą kontrolą i to w ramach całego łańcucha dostaw “od pola do stołu”. Nie ma takiej możliwości żeby producent, który działa zgodnie z przepisami prawa na rynku unijnym, otoczony prawem polskim i unijnym, mógł wprowadzić swój produkt do obrotu bez należytej kontroli. Także protestujemy przeciwko tym przekłamaniom i jesteśmy za tym aby właśnie takie mity obalać. Oczywiście do tego dochodzi dużo różnych przekłamań odnośnie kwestii zdrowotnych, jeśli chodzi o jedzenie mięsa – kontynuował Łukasz Dominiak dyrektor ds. Public and Government Relations Animex Foods.

Także branża drobiarska walczyła w ostatnim czasie z szeregiem zarzutów w postaci tzw. afery paszowej czy „choroby” białych włókien. - My staramy się być profesjonalni, mówić o przepisach, o rozporządzeniach, powoływać się na ekspertów, na raporty, a tzw. organizacje pro-zwierzęce budują swoją narrację w oparciu o emocje. I tak doświadczyliśmy z jednej strony słynnej afery paszowej, która wpłynęła bardzo negatywnie nie tylko w Polsce, ale również na prowadzenie handlu zagranicą. Kolejną rzeczą jest wymyślenie choroby, której nie ma. Wystarczy zrobić zdjęcia i dorobić całą historię. Jak się przebić z takim przekazem? Wykupuje się reklamę, reklamy są podane w formie artykułu naukowego i robi się samonakręcająca historia. Można? Można – mówił D. Goszczyński z KRD-IG.

Mity hodowlane

W przypadku mitów odnośnie produkcji wołowiny i hodowli bydła rolnicy są bardzo często przedstawiani jako główni winowajcy zmian klimatycznych i negatywnego wpływu hodowli na środowisko. - Tylko jeżeli przyjrzymy się temu trochę uważnie to zauważymy, że rolnictwo w całej UE odpowiada za około 10% emisji gazów cieplarnianych, z czego hodowla zwierząt to jest niecałe 5%. Dla przybliżenia transport ponad 20%. I drugi popularny mit to ten, że do produkcji 1 kg wołowiny zużywa się 15 tysięcy litrów wody. Wyobraźmy sobie czy to jest realne? Byk średnio przyrasta 1,5 kg dziennie i wypija 15 tys. litrów wody. Ale 15 tys. litrów wody to cysterna ze stacji benzynowej, tyle to biedne zwierzę musiało by wypić dziennie żeby przyrastać ten kg. Nie jest to realne, ale jak łatwo ludzie się poddają takiej manipulacji – zauważył Jacek Zarzecki z PZHiPBM.

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. luty 2024 07:28