StoryEditor

Mulczer, talerzówka, strip-till. Tak sieją późne oziminy po kukurydzy

W gospodarstwie Marcina Zatona agregat Czajkowski STK Plus wykorzystywany jest do siewu buraków, słonecznika, kukurydzy, rzepaku i zbóż. Jak maszyna sprawdza się w siewie późnych ozimin po kukurydzy?

07.10.2026., 09:00h

– Plony nie są rekordowe, ale stabilne, niezależnie od tego, czy popada, czy jest sucho – mówi Marcin Zaton, rolnik i usługodawca z Wielkopolski, który od 6 sezonów pracuje siewnikiem do uprawy pasowej Czajkowski STK 300 Plus.

W swoim 200-ha gospodarstwie uprawia m.in. zboża, rzepak, kukurydzę, buraki oraz warzywa (bez podlewania) – wszystko bezorkowo.

Drugą gałęzią gospodarza są usługi rolnicze, głównie uprawa i siew buraków, kukurydzy, rzepaku i zbóż. – Rocznie usługowo siejemy ponad 1000 ha, wszystko metodą strip-till. Agregat Czajkowski wyposażony jest w seryjną przystawkę siewną do zbóż, natomiast do siewu punktowego wykorzystuję 6-rzędową przystawkę Horsch Maestro – wyjaśnia.

image
FOTO: Gębski

Późne oziminy dają radę

– Kukurydzę w swoim gospodarstwie sieję na początku maja, ponieważ wcześniej siewnik intensywnie pracuje w usługach. Zbiór odbywa się najczęściej w listopadzie, dlatego oziminy po kukurydzy wysiewam dość późno. Podstawą odpowiedniego przygotowania pola jest możliwie szybki wjazd mulczerem, póki resztki są jeszcze żywe i kruche. Staram się, aby mulczer pracował zaraz za kombajnem. Następnie czekam na deszcz, czasami nawet do dwóch tygodni, żeby resztki dobrze doklepać do ziemi. Później wjeżdża brona talerzowa, a na końcu strip-till. Z naszych doświadczeń wynika, że bez wcześniejszej płytkiej uprawy talerzówką siewnik ma tendencję do zapychania się – wyjaśnia rolnik.

image
FOTO: Gębski

Do pracy z 6-m broną talerzową Horsch Joker rolnik wykorzystuje ciągnik John Deere 6250R. Z 6-m mulczerem Concept Perugini oraz 3-m siewnikiem Czajkowski STK300 Plus, z możliwością rozszerzenia szerokości roboczej do 4,5 m, pracuje natomiast 210-konny Massey Ferguson 7618.

image
FOTO: Gębski

– Mamy do czynienia z późnym siewem (koniec listopada), dlatego nie możemy przesadzać z głębokością. Jeżeli zależy nam na tym, żeby korzenie szybko się rozwijały i jak najszybciej wykorzystały podany nawóz, trzeba znaleźć odpowiedni kompromis i uprawiać nieco płycej i zapewnić roślinom lepsze warunki do startu – zaznacza.

Dalszą część artykułu przeczytasz w październikowym wydaniu top agrar Polska na str. 114.

Krzysztof Gębski
Autor Artykułu:Krzysztof Gębski

Krzysztof Gębski – redaktor specjalizujący się w technice rolniczej, budowlanej oraz OZE. Od 2022 roku przygotowuje treści, analizy i komentarze oraz śledzi trendy w sektorze maszyn rolniczych i OZE. Jest autorem wielu publikacji na łamach top agrar Polska oraz portalu topagrar.pl w dziale Technika i Energia Odnawialna. Na co dzień zajmuje się m.in. doradztwem w zakresie techniki rolniczej, analizą rynku maszyn, nowinkami oraz trendami w sektorze maszyn rolniczych oraz OZE. Swoją wiedzę w zakresie techniki rolniczej zdobył na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu na kierunku Inżynieria Rolnicza oraz podczas pracy w gospodarstwie. Jego celem jest pokazanie nowoczesnych/praktycznych rozwiązań w technice rolniczej, które usprawnią pracę w gospodarstwie oraz przedstawienie aktualnych trendów w branży.
Obszary specjalizacji: ciągniki rolnicze, rolnictwo precyzyjne, rolnictwo 4.0, fotowoltaika i biogazownie, rynek maszyn
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. październik 2026 10:01