Dobór wału doprawiającego do brony talerzowej nie jest prostą decyzją. Na rynku dostępnych jest wiele konstrukcji, a każda z nich inaczej zachowuje się w zależności od rodzaju gleby, wilgotności oraz przeznaczenia maszyny. Szczególnie ważne jest to w przypadku bron talerzowych, które coraz częściej mają być maszynami uniwersalnymi – nie tylko do zrywania ścierniska, ale również do przygotowania gleby pod siew.
Średnica i masa wału
Przy wyborze wału warto zwrócić uwagę przede wszystkim na jego średnicę oraz masę przypadającą na metr szerokości roboczej. Większe pierścienie łatwiej toczą się w pulchnej glebie, ale średnica musi być dopasowana do prędkości pracy. Nie ma większego sensu wybierać wału o średnicy 600 mm, jeżeli ciągnik nie pozwoli rozpędzić zestawu do odpowiedniej prędkości – co najmniej 12 km/h.
Drugim istotnym parametrem jest masa wału. Ciężkie wały zapewniają lepsze zagęszczenie, a wąski kształt pierścieni pozwala konsolidować glebę na większej głębokości. Nie warto jednak kierować się wyłącznie popularnością konkretnej konstrukcji. Wał powinien być dopasowany do warunków, w jakich rzeczywiście będzie pracowała brona. W przypadku maszyny wykorzystywanej wyłącznie do płytkiej uprawy pożniwnej wybór wału jest stosunkowo prosty. Jego zadaniem jest przede wszystkim utrzymanie głębokości roboczej i wstępne zagęszczenie luźnej warstwy gleby, aby pobudzić samosiewy oraz chwasty do kiełkowania.
Wyzwanie pojawia się wtedy, gdy brona talerzowa ma być wykorzystywana także do uprawy przedsiewnej. Wówczas trzeba ocenić nie tylko pracę wału na ściernisku, ale również efekt, jaki pozostawia on na polu. Znaczenie mają wyrównanie powierzchni, stopień zagęszczenia oraz sposób, w jaki wał wpływa na przygotowanie stanowiska pod kolejne zabiegi.
Wał rurowy
Wał rurowy to rozwiązanie spotykane przede wszystkim w lekkich maszynach, współpracujących z ciągnikami o niewielkim udźwigu. Jego główną funkcją jest ograniczenie głębokości pracy. Nie zapewnia jednak mocnego zagęszczenia gleby.
Wał strunowy
Podobną grupę lekkich konstrukcji stanowi wał strunowy. Dobrze kruszy bryły i wyrównuje powierzchnię, szczególnie po płytkiej uprawie na glebach lekkich i średnich. Jego zaletą jest niewielka masa, ale w ciężkich i wilgotnych warunkach może się oblepiać.
Wał Packer
Wał packer przez lata cieszył się dużą popularnością. Całą powierzchnią opiera się na podłożu, dzięki czemu bardzo dobrze wyrównuje pole i intensywnie zagęszcza glebę. Z drugiej strony jego wadą są duże opory toczenia oraz możliwość nadmiernego ugniatania mokrej gleby.
Wał krążkowy
Wał krążkowy z gładkimi gumowymi pierścieniami dobrze sprawdza się na różnych stanowiskach, jednak na ciężkiej i wilgotnej glebie może zbyt mocno zagęszczać miejsce, w którym wysiewane są nasiona. Dlatego konstrukcja ta jest modyfikowana – bieżnikowane pierścienie pozwalają uzyskać bardziej pokruszone łoże siewne.
Wał ceownikowy
Dużą popularnością cieszy się podwójny wał ceownikowy. Jego zaletą jest odporność na oklejanie w warunkach podwyższonej wilgotności. Gleba przykleja się przede wszystkim do wnętrza pierścieni, dzięki temu gleba dociskana jest glebą i nie dochodzi do jej mazania i sklejania. Konstrukcja ta ma jednak również słabsze strony. Szerokie, oklejone glebą pierścienie nie zapewniają wystarczającego zagęszczenia na większej głębokości, a pozostawiane przez nie kopce mogą zwiększać powierzchnię parowania wody. Pomocne może być zastosowanie zgrzebła, które wyrówna powierzchnię.
Wał daszkowy
Optymalnym rozwiązaniem w talerzówce może być też wał daszkowy, którego pierścienie mają profil przypominający odwrócony daszek. Najlepiej sprawdza się na glebach średnich i cięższych, przy wilgotności od lekko suchej do optymalnej. Jego główną zaletą jest dobra stabilizacja głębokości, mniejsze ryzyko zaskorupienia niż przy bardzo ciężkim wałowaniu oraz stosunkowo uniwersalne zastosowanie. Trzeba natomiast pamiętać, że jest cięższy od wału rurowego i strunowego i na mokrej glebie może się oblepiać.
Podsumowanie
Nie ma jednego wału, który sprawdzi się idealnie w każdych warunkach. Na lekkich i suchych glebach można rozważyć wał rurowy lub strunowy. Przy bardziej uniwersalnym zastosowaniu dobrym rozwiązaniem może być wał daszkowy. Na cięższych glebach, gdy potrzebne jest mocne zagęszczenie, sprawdzi się natomiast packer.
Obecnie najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem wydaje się podwójny wał ceownikowy. W odpowiednich warunkach będziemy zadowoleni z jego pracy, ale w skrajnych przypadkach np. gdy będzie sucho ryzykujemy, ze nie osiągniemy zadowalającego efektu pracy.
Najważniejsze jest jednak dopasowanie wału do całego zestawu i sposobu jego użytkowania. Brona talerzowa pracująca tylko na ściernisku ma inne wymagania niż maszyna wykorzystywana również do uprawy przedsiewnej. Dlatego przed zakupem warto zastanowić się nie tylko nad masą i średnicą wału, ale przede wszystkim nad tym, jaki efekt chcemy uzyskać na polu i na jakich glebach i w jakich warunkach gospodarujemy.
