StoryEditor

Nowoczesne maszyny w akcji podczas pokazów „Żniwa i siew z top agrar i profi”

Pokazy „Żniwa i siew z top agrar i profi” po raz kolejny zgromadziły producentów maszyn, ekspertów i rolników zainteresowanych nowoczesnymi technologiami uprawy. W Strzelcach można było zobaczyć pracę najnowszych maszyn, poznać ich możliwości oraz porównać rozwiązania oferowane przez różnych producentów.

02.07.2026., 13:00h

Tradycji stało się zadość i jak co roku, na przełomie czerwca i lipca, zorganizowaliśmy kolejną edycję naszych kultowych pokazów „Żniwa i siew z top agrar i profi”. Tym razem wydarzenie odbyło się podczas Dni Pola w Hodowli Roślin Strzelce.

Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja. W Strzelcach mogliśmy wysłuchać merytorycznych wykładów, zobaczyć najnowsze odmiany roślin oraz to, na co miłośnicy techniki rolniczej czekali najbardziej – nowoczesny sprzęt w akcji. Było co oglądać, ponieważ w pokazach polowych wzięło udział sześć zestawów maszyn. Zaprezentowano pełną technologię uprawy i siewu z wykorzystaniem sprzętu zarówno polskich, jak i zagranicznych producentów.

Nasze redakcje wspólnie z ekspertami z poszczególnych firm szczegółowo omówiły każdą z maszyn, a zwiedzający mogli z bliska przyjrzeć się ich pracy. Na stoiskach również nie brakowało ciekawego sprzętu. Zwiedzający mogli zapoznać się z ofertą obejmującą m.in. maszyny uprawowe, siewniki, prasy, ładowarki oraz wiele innych urządzeń.

Nasze pokazy były także doskonałą okazją do rozmów z przedstawicielami producentów i dealerów o konkretnych typach maszyn. Co ważne, każdy zainteresowany uczestnik miał możliwość samodzielnej pracy w polu i przetestowania wybranej maszyny.

Już teraz zapraszamy na kolejną edycję pokazów „Żniwa i siew”. O szczegółach oraz lokalizacji przyszłorocznych pokazów będziemy na bieżąco informować na naszych łamach oraz w Internecie.

Technologia Strip Till od Claydon

Nie lada atrakcją pokazów w Strzelcach był siewnik do uprawy pasowej Claydon Evolution F3. Firma Agro-Sieć Maszyny zaprezentowała model o szerokości roboczej 3 m, natomiast cała seria obejmuje dziewięć modeli o szerokościach roboczych: 3 m, 4 m, 4,5 m, 4,8 m, 5 m i 6 m.

Nowy siewnik brytyjskiego producenta ma hydraulicznie sterowaną regulację głębokości siewu, a także lepszy dostęp do jednostki dozującej, co ułatwia kalibrację. Producent przewidział również hydraulicznie sterowane przednie talerze, które można wykorzystać w warunkach dużej ilości resztek pożniwnych. Standardem pozostaje sprawdzony przedni ząb prowadzący, po którym pracuje redlica 180 mm. Siewnik dostępny jest w wersji z zbiornikiem wyłącznie na nasiona jak i ze zbiornikiem dzielonym na nasiona i nawóz w proporcji 50:50.

image
FOTO: Gębski

Brona talerzowa Optimus

Tolmet Optimus 500 to wydajna brona talerzowa, która ma szybko i skutecznie uprawić ściernisko. Dwa rzędy talerzy pozwalają na intensywne cięcie i mieszanie resztek pożniwnych z glebą, a szeroki rozstaw 1200 mm między belkami poprawia przepływ masy i ogranicza ryzyko zapychania. To ważne szczególnie po kukurydzy, rzepaku czy na polach z dużą ilością słomy. W Strzelcach zobaczyć mogliśmy maszynę o szerokości 5-m, wyposażoną w 40 talerzy, która pracowała z ponad 200-konnym ciągnikiem. Co istotne, w ofercie dostępne są też modele 6 i 8 m.

image
FOTO: Gębski

Siewnik pneumatyczny Aquila

Uwagę zwiedzających rolników zwrócił agregat uprawowo-siewny Agro-Masz Aquila Drive 600 F. Ta potężna maszyna o szerokości 6 m poszerza portfolio krajowego producenta, który do tej pory oferował zaczepiane zestawy Aquila Drive do uprawy i siewu o szerokości 3 i 4 m.

Nowy siewnik Aquila Drive 600F wyposażony jest w zbiornik o łącznej pojemności 4900 l. Jest on podzielony na dwie komory tj. 2100 i 2800 l. Niezależne, elektrycznie napędzane aparaty wysiewające pozwalają w czasie jednego przejazdu wysiewać nawóz i nasiona. Nad pracą  maszyny czuwa system ISOBUS, który pozwala wysiewać nawóz i nasiona z mapą aplikacjną tj. w różnych dawkach na różnych fragmentach pola.

image
FOTO: Gębski

Maszyny Kubota w akcji

W gronie maszyn prezentowanych w naszym pokazie nie zabrakło ciągnika i maszyny uprawowej Kubota, dostarczonych przez spółkę Agroma. 150-konny ciągnik Kubota M7-152 napędzany przez 4-cylindrową jednostkę o poj. 6,1 l współpracował z kultywatorem Kubota Kubota CU3301P. Seria M7 to największy przedstawiciel japońskich ciągników w Europie.

Prezentowany w akcji kultywator CU3301P to uniwersalna maszyna, którą można wykorzystywać do płytkiej i głębokiej przedsiewnej uprawy nawet na 35 cm. Na szerokości 3 m gleba spulchniana jest przez 10 zębów, na których można montować różne elementy robocze. Elementem wyróżniającym kultywator Kubota CU3301P jest połączenie ramy z sekcją talerzy wyrównujących i wałem. Producent zastosował tam podwójny równoległobok, dzięki któremu w czasie hydraulicznej zmiany głębokości pracy nie trzeba korygować ustawień talerzy sekcji wyrównującej.

image
FOTO: Gębski

Brona talerzowa i kultywator bezorkowy Agro-Tom

Na nasze pokazy w Strzelcach, producent z Pogorzeli dostarczył 5-m bronę talerzową ATH Premium oraz kultywator bezorkowy APH RS 4.2. Model ATH Premium to półzawieszana brona talerzowa składana hydraulicznie wyposażona w 40 talerzy o średnicy 510 mm. Talerze osadzone są na piastach bezobsługowych z uszczelnieniem kasetowym, co ogranicza konieczność bieżącej obsługi technicznej. Brona przeznaczona jest do uprawy przedsiewnej po orce lub wstępnej obróbce roli, a także do mieszania resztek pożniwnych oraz pracy na ścierniskach. Szeroki wybór wałów doprawiających, od daszkowych i ceownikowych, przez crosskill i dyskowe, po wały gumowe i pierścieniowe, pozwala dostosować wyposażyć bronę do pracy na różnych typach gleb.

image
FOTO: Gębski

Na polu pojawił się także  kultywator bezorkowy Agro-Tom APH RS 4.2. Kultywator pozwala wykonywać lekką uprawę pól po zbiorach do 15 cm z bocznymi lemieszami lub głęboką do 35 cm po ich demontażu, dzięki czemu nadaje się do różnych prac polowych i typów gleby. Trzy rzędy zębów o rozstawie 30 cm gwarantują dobre przemieszanie gleby i resztek pożniwnych, a wał oponowo-transportowy z tyłu pełni jednocześnie funkcję doprawiającą i ułatwia transport maszyny. Prezentowany model o szerokości 4,2 m pracował z ponad 300 konnym ciągnikiem.

image
FOTO: Gębski
Krzysztof Gębski
Autor Artykułu:Krzysztof Gębski

Krzysztof Gębski – redaktor specjalizujący się w technice rolniczej, budowlanej oraz OZE. Od 2022 roku przygotowuje treści, analizy i komentarze oraz śledzi trendy w sektorze maszyn rolniczych i OZE. Jest autorem wielu publikacji na łamach top agrar Polska oraz portalu topagrar.pl w dziale Technika i Energia Odnawialna. Na co dzień zajmuje się m.in. doradztwem w zakresie techniki rolniczej, analizą rynku maszyn, nowinkami oraz trendami w sektorze maszyn rolniczych oraz OZE. Swoją wiedzę w zakresie techniki rolniczej zdobył na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu na kierunku Inżynieria Rolnicza oraz podczas pracy w gospodarstwie. Jego celem jest pokazanie nowoczesnych/praktycznych rozwiązań w technice rolniczej, które usprawnią pracę w gospodarstwie oraz przedstawienie aktualnych trendów w branży.
Obszary specjalizacji: ciągniki rolnicze, rolnictwo precyzyjne, rolnictwo 4.0, fotowoltaika i biogazownie, rynek maszyn
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
02. lipiec 2026 14:11