StoryEditor

Mam minutę na uprawę

Ciężkie gleby wymagają innego podejścia do uprawy, a te tzw. minutowe w szczególności. Niekoniecznie też trzeba rezygnować z pługa na rzecz uproszczeń. O tym opowiada nam rolnik z południa Polski, który z taką glebą zmaga się na co dzień.
21.05.2021., 14:05h
Do moich gleb muszę podchodzić z wielką uwagą i zaangażowaniem. Odkładanie w czasie kolejnych zabiegów uprawowych, np. po orce, kończy się tym, że rozbicie skib jest niemal niemożliwe, bo po wyschnięciu są one jak beton – mówi Józef Małczak z miejscowości Niedźwiedź na Dolnym Śląsku. Uprawia on 140 ha gleb, które określa jako mozaikowate mady. Wraz z ojcem, również Józefem, zgodnie przyznają, że właściwie jedyną wadą tych gleb jest to, że wymagają dużych nakładów energetycznych na uprawę. Poza tym zabiegi muszą być wykonywane zaraz po sobie, żeby wilgotną glebę dało się rozbić do struktury gruzełkowej. I faktycznie, na ich polach tę strukturę widać. Gleby te dobrze utrzymują wilgoć i nawet przy braku opadów rośliny nie cierpią nadmiernie z powodu braku wody.
– Ojciec gospodarzy już 50 lat i zdążył się już nauczyć, jak postępować z naszą glebą. Pomagają nam w tym teraz nowoczesne maszyny, bez których radzenie sobie z takimi madami byłoby dużo trudniejsze – mówi gospodarz.

Orka na całym areale

Ścierniska po zbiorze rzepaku czy zbóż zawsze są uprawiane talerzówką. Po rzepaku wysiewamy poplon, który przed orką likwidujemy znowu talerzówką – mówi rolnik.
Podstawą uprawy jest właśnie orka, wykonywana zawsze jesienią i pod wszystkie rośliny. Pod oziminy pola są orane pojedynczo, po 2–3 godzinach wjeżdża na nie ponownie talerzówka w celu pocięcia skib, a następnie siewnik talerzowy. Jeśli jest za sucho na wykonanie orki, zamiast pługa gospodarz stosuje kultywator bezorkowy na 15–20 cm.

Cały reportaż z Dolnego Śląska przeczytasz w czerwcowym wydaniu „top agrar Polska”.



jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 10:51