StoryEditor

Teraz to pola zdecydują o cenach zbóż – Rynkowy Serwis Spod Lady – 8.05.26 r.

Późniejszą wiosną analitycy wychodzą zza biurek i baczniej przyglądają się polom, bo można pracować cały rok na liczbach, ale wsadu do liczbowego kotła i tak muszą dostarczyć realne szacunki zbiorów. A te trzeba weryfikować u źródła, a więc na polach. Co w nadchodzącym sezonie zdecyduje o cenach zbóż i rzepaku, giełda, czy pole? Czy oba te motory napędzające kursy i ceny będą ciągnąć w jednym kierunku?

08.05.2026., 10:32h

Rynek zbóż

image
Wykresy pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

W zbożach za wcześnie na ocenę

W tym sezonie zboża zareagowały na suche warunki i słabe pobieranie nawet podanych składników pokarmowych, a przecież i w tym zakresie pojawiają się oszczędności. Zboża są słabo rozkrzewione, na szczęście temperatury po Majówce przyhamowały i wracają warunki tradycyjnie panujące w naszym klimacie.

Jeszcze deszczu poprosimy. Jest jeszcze druga strona medalu, bo rzadkie łany są mniej podatne na zagrzybienie i to może delikatnie wesprzeć plonowanie, a mniejsza liczba kłosów, gdyby wystąpiły teraz opady może spowodować pełniejsze późniejsze wypełnienie ziarna na plantacjach, które i tak mniej nawozu dostały i lepsze jego parametry. 

O parametrach i plonach jest jednak mówić za wcześnie, bo weszlibyśmy  w nadmierną fazę gdybania. Jeszcze wiele może się wydarzyć, czynnikiem dającym jeszcze szansę naszym zbożom jest opóźniona wiosna, choć już dziś możemy powiedzieć, że zarówno u nas, jak i na całym świecie o rekordowych zbiorach możemy zapomnieć.

A to, przy nadal rosnącej i rekordowej konsumpcji daje szansę na samoregulację rynku i wyższy poziom cen pszenicy na zakończenie tego i na starcie nowego sezonu. O tym co będzie potem zadecydują efekty plonów pochodzących z europejskich, w tym naszych pól.

Więcej o przyszłości rynku i cenach zbóż mówić będziemy na VIII Ogólnopolskiej Giełdzie Rzepaczano-Zbożowej

Rynek rzepaku

image
Wykresy rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania rzepaku na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

W rzepaku już raczej jasne

Inaczej jest w naszym rzepaku, tutaj pola wyraźnie pokazują, że nowy sezon będzie pod znakiem walki o surowiec. Większość plantacji już zakwitła i często mamy do czynienia z roślinami mającymi pół metra wysokości, a pomiędzy słabo rozgałęzione pędy można postawić nogę wręcz nie depcząc roślin. Dodatkowo można zobaczyć degenerujące pod wpływem lekkich przymrozków kwiatki i popękane łodygi. Z takiego rzepaku, choćby nasionka były potem grube niczym groch, plonu nie będzie.

Takie efekty widzimy na zachowanych plantacjach, a przecież początek maja jest ostatnim terminem siewu kukurydzy i ten fakt powoduje, że na pasie wschodnim kraju od Elbląga, poprzez Podlasie, po Lubelszczyznę i Podkarpacie rolnicy widząc słabo rokujące plantacje rzepaku obecnie talerzują je i przesiewają kukurydzą.

I jak zwykle jest to dobra informacja i zła. Dobra, bo tym u których rzepak na polach pozostał, ten sezon może poskutkować lepszą opłacalnością, a zł, bo wczesny sygnał, że rzepaku będzie mniej już dziś ustawia przetwórców w kolejkach do poszukiwania surowca poza granicami kraju. Tu jednak koło się zatacza i poszukiwanie rzepaku powodować będzie wzrost ich cen i tym samym to nasze pola mogą spowodować wzrosty giełdowych notowań.

Niech tylko ta sytuacja na Bliskim Wschodzie się uspokoi, bo to co dzieje się na rynku paliwowy nie jest przecież normalne, a rzepak mocno na każdy ruch reaguje. Choć i to może nieco chronić nasz rynek, bo import obciążą większe koszty transportu i zawsze krajowy surowiec będzie tańszy. 

Kursy walut

image
Średnie kursy walut NBP
FOTO: Topagrar.pl

Waluta też zależna od rolników?

Złotówka ostatnio znów się umocniła, a szef NBP jest dumny, z polityki banku centralnego, która powoduje, że mieścimy się w celu inflacyjnym.

Za jedno z zagrożeń rosnącej inflacji wskazuje on niski poziom cen żywności, które pod presją poprawy sytuacji w rolnictwie mogą rosnąć. Wydaję się więc, że z założenia ceny płodów rolnych wzrosną, co spowoduje większą inflację, a ta może wpłynąć na osłabienie złotego. Rolnik to jednak potęga.

Juliusz Urban

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 11:01