StoryEditor

Międzyplony na poważnie

Można zauważyć, że gdy jeszcze kilka lat temu jesienią jako międzyplon dominowała żółto kwitnąca gorczyca, to obecnie zaczynają coraz częściej wypierać ją inne gatunki, a przede wszystkim mieszanki. To dobry kierunek, ale okazuje się, że dla każdego stanowiska międzyplon powinien być dobierany indywidualnie.
20.10.2023., 09:10h
– Odpowiedź na pytanie, po co uprawiać międzyplony, jest prosta – dla pieniędzy. Jednak można to robić lepiej i dzięki temu uzyskać nie tylko więcej kasy, ale także przynieść korzyści dla gleby i przyszłych plonów powiedział Radosław Zalewski z firmy eAgronom podczas pierwszego Festiwalu Poplonów w Miłoszycach koło Wrocławia. 
Spotkanie polowe, z tym nietypowym asortymentem upraw, zorganizowano na polach Grzegorza Kity 12 października 2023 r.  Zaprezentowano na nim mieszanki międzyplonowe oferowane przez firmę Wronkowski Nasiona. Były to mieszanki pod różne uprawy, na różne gleby. Jednak ich głównym celem jest zachowanie okrywy gleby, co chroni ją przed erozją oraz wychwytywanie z powietrza dwutlenku węgla i gromadzenie go w postaci materii organicznej w glebie. Zawierały one takie gatunki jak rzodkiew, facelia, wyka, bobik, owies, olejarka, życice, gryka, słonecznik czy gorczyca.

Jakie mieszanki pokazano

Jedną z mieszanek była Turbo Trio, w skład której wchodziły wyka, życica i koniczyna. Ta jednak przeznaczona jest głównie na zieloną paszę, choć nie ma zakazu jej przyorania. 

Turbo Trio
Typową mieszanką sianą jako zielony nawóz w międzyplonie miała nazwę Fitosanitarna. Zawierała ona gatunki powodujące zmniejszenie liczebności nicieni w glebie.  Zawierała takie gatunki jak gorczyca mątwikobójcza, gryka i życica. 

Fitosanitarna
Na zielony nawóz przeznaczona jest także mieszanka MP 09. Ta ma bogaty skład i zawiera słonecznik, rzodkiew, wykę i życicę.

MP 09
 
Zupełnie inny skład ma mieszanka o podobnej nazwie, czyli MP 01. Zawiera ona takie gatunki jak gorczyca, gryka, życica i słonecznik.

MP 01
Mieszanka typowa pod rolnictwo węglowe, czyli Węgiel Plus zawiera owies, wykę i facelię. 

Węgiel Plus 
Ciekawie prezentowała się mieszanka MPR, w skład której oprócz mało znanej u nas rośliny – olejarki abisyńskiej (ramtil), wchodziły takie gatunki jak słonecznik i len.
MPR

Po co te międzyplony?

– Materia organiczna zawiera 58% węgla organicznego i korzystnie wpływa na tworzenie struktury gruzełkowatej, a to przekłada się na niższe koszty uprawy w postaci oszczędności paliwa i czasu, a także mniejsze zużycie części eksploatacyjnych narzędzi rolniczych – dodał Radosław Zalewski z eAgronom. To jednak tylko część wymiernych korzyści z uprawy międzyplonów. Przychód mogą generować także certyfikaty węglowe warte do 360 zł/ha, których pozyskanie ułatwia firma eAgronom. 
– Łączenie międzyplonów z ekoschematami może dać dodatkowy dochód w wysokości 500 zł/ha – dodał ekspert e-Agronom. Tłumaczył, że nie ma co obawiać się papierkowej roboty z certyfikatem węglowym, gdyż pomogą w tym pracownicy firmy.

Zespół eAgronom i Nasiona Wronkowski
Trzeba jednak dobrać dobry międzyplon do pola. 
– Bardzo ważna jest technika siewu międzyplonu oraz nasiona sianych gatunków. Muszą one być najwyższej jakości i zapewniać doskonałe kiełkowanie. W firmie ułatwiamy dobór mieszanek i doradzamy co i gdzie zasiać – powiedział Remigiusz Waligóra z firmy Wronkowski Nasiona
Podczas spotkania polowego wykład wygłosił dr hab. Tomasz Piechota, prof. UP w Poznaniu. Początkowo zaprosił do odkrywki glebowej, w której tłumaczył procesy zachodzące w glebie, w tym gromadzenie materii organicznej i jej przemieszczanie w głąb gleby nawet w systemach bezokowych. 
– Za to odpowiadają m.in. dżdżownice oraz korzenie roślin głęboko korzeniących się – tłumaczył profesor Piechota.
Podczas wykładu mówił m.in. o tym, że gleby w Polsce cierpią z powodu ubytku próchnicy. Jest to efekt rabunkowej gospodarki, ubogich płodozmianów, braku obornika i niskiego pH gleb. Receptą na to jest wprowadzenie bioróżnorodności na glebie, w tym uprawa międzyplonów. 
Bioróżnorodność rozwija się na Ziemi od 700 mln lat. Od tego czasu nic lepszego nie powstało. Ludzkość też nie wymyśli nic lepszego – argumentował profesor. Tłumaczył także, że międzyplony trzeba uprawiać mądrze, m.in. wiedzieć, kiedy je likwidować.
– Termin mieszania międzyplonów z glebą zależy od tego, co chcemy uzyskać. Jeśli chcemy szybko odzyskać zgormadzone w nich składniki pokarmowe, to robimy to w początku kwitnienia gatunku najszybciej kwitnącego w mieszance. Jeśli jednak chcemy uzyskać dobry mulcz, co uważam za cenniejszy cel, to likwidujemy je, gdy rośliny dobrze zdrewnieją i zgromadzą dużo celulozy i ligniny. Ma to miejsce, gdy większość zasianych w mieszance gatunków porządnie kwitnie – mówił ekspert z UP w Poznaniu. 
Wskazał na kilka celów, jakie spełnia siew międzyplonów. Są nimi:
  • dodatkowa produkcja zielonej paszy;
  • uprawa na zielony nawóz, w tym jako surowiec do tworzenia mulczu, wiązanie azotu przez rośliny bobowate oraz uruchomienie związanych i zablokowanych składników pokarmowych, jak np. fosforu;
  • organicznie erozji wietrznej i wodnej;
  • zapobieganie rozwojowi chwastów i dodatkowe ich mechaniczne zwalczanie;
  • ochrona składników pokarmowych zgromadzonych w glebie przed ich powierzchniowym i wgłębnym wymywaniem;
  • ochrona wód gruntowych i powierzchniowych przez zanieczyszczeniem składnikami wymytymi;
  • zwiększenie bioróżnorodności.
Na polu miał miejsce też pokaz maszyn do mulczowania oraz płytkiej uprawy firmy Agro-Masz. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się mulczer pozwalający na likwidację międzyplony lub nawet ścierniska po kukurydzy.


tcz
Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 15:44