Tę stratę w plonie niekoniecznie musimy zauważyć w roślinie, w której zredukowaliśmy nawożenie fosforem. Braki składnika mogą pojawić się później w zmianowaniu, bo nawet dostępny w jednym roku fosfor może się uwstecznić w następnym.
Brak fosforu widoczny na pierwszy rzut oka
Wszędzie tam, gdzie pominięto fosfor w nawożeniu, można to praktycznie zawsze ocenić po wyglądzie roślin (patrz zdjęcie). Przykładem jest zastosowanie fosforanu amonu w jednym przejeździe i pominięcie w drugim podczas siewu rzepaku ozimego. Rośliny nawożone fosforanem są lepiej rozwinięte i lepiej zabezpieczone przed np. atakiem szkodników. Bardziej zielone rośliny to nie efekt działania jedynie azotu z fosforanu. Fosfor jednak wpływa na lepsze wykorzystanie azotu przez rośliny.
– Zahamowany wzrost to jeden z ważniejszych symptomów niedoboru fosforu. Rośliny będą osiągać tę samą fazę rozwojową, co te dobrze odżywione, ale będą wyraźnie mniejsze. Spodziewać się też możemy charakterystycznych fioletowych przebarwień, co tylko utwierdzi nas w przekonaniu, że chodzi o brak fosforu – mówił mówił Ferenc Kornis z N.U. Agrar podczas naszych tegorocznych seminariów uprawowych.
Formy fosforu
Rośliny pobierają fosfor, który jest rozpuszczalny w wodzie. Jest to monowodorofosforan. Aby rośliny były dobrze zaopatrzone w fosfor, potrzebują dziennie 1–2 kg/ha takiego fosforu. Pozostałe formy P znajdujące się w glebie to:
- fosfor labilny – nietrwały: w glebie jest go 300–1500 kg/ha. Adsorbowany na wodorotlenkach glinu i żelaza oraz minerałach ilastych. Po desorpcji jest dostępny dla roślin w ilości 300–1000 g/ha dziennie;
- fosfor związany: jest go w glebie 3–6 t/ha, trwale związany z glinem, żelazem i wapniem (tworzy tzw. apatyt, skamieniałą formę fosforu), to formy nierozpuszczalne w wodzie, niedostępne dla roślin;
- fosfor organiczny: 300–2000 kg/ha w glebie, znajduje się w próchnicy, resztkach organicznych, w mikroorganizmach, uwalniany jest przez fitazę i może być dostępny dla roślin.
Kiedy fosfor jest niedostępny?
– Częstą przyczyną niedoborów fosforu w roślinach jest niska zawartość składnika w glebie. Nierzadko jest to spowodowane tym, że oszczędzano na tym składniku w nawożeniu, bo jest on cały czas drogi. Duże znaczenie ma tu też wilgotność gleby. W latach suchych spada znacznie dostępność fosforu. W takich warunkach dodatkowo korzenie słabiej pobierają składnik – mówił Ferenc Kornis. W zagęszczonej glebie korzenie nie mają dostępu do składnika, poza tym ulega on łatwo unieruchomieniu. Problem stwarza też nieprawidłowe umieszczenie nawozu w glebie oraz nieprawidłowy rozkład nawożenia fosforem w płodozmianie.
Więcej o samym fosforze jako składniku pokarmowym oraz o jego stosowaniu w płodozmianie przeczytasz w najnowszym numerze top agrar Polska.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 2/2026
czytaj więcej
