Słoma zawiera także mikroelementy
Zawartość składników pokarmowych w słomie, czyli jej wartość nawozowa nie jest wartością stałą. Wszystko zależy od gatunku uprawy, stosowanej agrotechniki czy poziomu plonowania. Dlatego posługujemy się pewnymi zakresami. Należy pamiętać, że oprócz makroskładników, jak N, P, K, Mg, Ca (tab. 1.), słoma jest także źródłem mikroelementów: Cu, Zn, Fe, Mn.
Nie jest zaskoczeniem, że najwięcej azotu dostarczają w resztkach pożniwnych i słomie rośliny bobowate, ale korzystnie wypada także rzepak. Obie grupy roślin wyróżniają się także jako cenne źródło potasu czy wapnia.
Skupmy się jednak na zbożach, szczególnie na dominującej w strukturze zasiewów pszenicy ozimej. Szacunkowo przyjmując na podstawie tabeli 1., że w 1 t s.m. słomy pszennej znajduje się średnio: 6,4 kg N; 1,5 kg P2O5; 10,6 kg K2O (w różnych źródłach można znaleźć wyższe wartości fosforu i potasu, tj. 2,3 kg P2O5 i 12,6 K2O).
Zobacz także: Zaprawianie zbóż 2026: na co zwrócić uwagę przy wyborze preparatu?
Ile składników wnosi słoma pszenna przy plonie 8 t/ha?
Zakładając średni plon pszenicy na poziomie 8 t/ha, daje to ok. 6,4 t/ha słomy (8 × współczynnik 0,8). Oznaczałoby to, że zostawiając słomę na polu wnosimy ok. 40 kg/ha azotu, 10 kg/ha fosforu i 70 kg/ha potasu.
Jak dobrze wykorzystać fakt, że słoma zostaje na polu i poprawić żyzność gleby? Przede wszystkim zadbać o aktywność oraz bioróżnorodność drobnoustrojów glebowych, którą najbardziej ograniczają intensywne zabiegi uprawowe oraz wąskie płodozmiany. Żyzność naszych gleb zależy przede wszystkim od ilości próchnicy glebowej, której głównym źródłem są rośliny, w tym resztki pożniwne.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 8/2026
czytaj więcej
