Wapno i gnojowica na jednym ściernisku?
Wapnowanie i nawożenie gnojowicą na tym samym ściernisku w jednym roku? Błąd może oznaczać nie tylko gorsze wykorzystanie nawozu, ale przede wszystkim straty cennego azotu.
Jeżeli oba zabiegi mają zostać wykonane na tym samym ściernisku, najpierw należy zastosować wapno, a dopiero później gnojowicę. Ważne jest również zachowanie odpowiedniego odstępu między zabiegami.
Co idzie pierwsze: wapno czy gnojowica?
Po zastosowaniu wapna należy je dobrze wymieszać z glebą. Dopiero po około 2–3 tygodniach można przystąpić do aplikacji gnojowicy. Bezpośrednie zastosowanie wapna i gnojowicy w krótkim odstępie czasu może stworzyć warunki sprzyjające ulatnianiu azotu w postaci amoniaku.Wapno podnosi pH gleby. Gdy gnojowica zostanie zastosowana w tym samym czasie, lokalny wzrost odczynu może sprzyjać przemianom azotu amonowego w amoniak. Część tego azotu może następnie przedostać się do atmosfery. W praktyce oznacza to jedno: część wartościowego składnika z gnojowicy może zostać bezpowrotnie utracona.
Wapno i azotowe
Przede wszystkim nie powinno się łączyć wapnowania z nawożeniem azotowym w jednym terminie. Nie dotyczy to jedynie gnojowicy, ale również saletry amonowej, RSM czy innych nawozów zawierających azot w formie amonowej. Podobna zasada dotyczy mocznika.
Uwaga także na fosfor
Ostrożność wskazana jest również w przypadku nawozów fosforowych. Wapnowanie zmienia odczyn gleby, a przy niewłaściwym terminie i dawce może wpływać na dostępność fosforu dla roślin. Z tego powodu nie warto bezpośrednio łączyć świeżego wapnowania z nawożeniem fosforowym.
Podobnie wygląda sytuacja z obornikiem. Świeżego wapna i obornika nie powinno się stosować w tym samym terminie. Oba zabiegi lepiej rozdzielić w czasie, aby ograniczyć straty składników pokarmowych.
Więcej w artykule poniżej:
Patrycja Bernat
