Spadek importu nawozów
Od początku roku do kwietnia 2026 odnotwano spadek w imporcie nawozów do Polski. - Głównym winowajcą spadków jest pełne wdrożenie mechanizmu CBAM. Te nowe unijne przepisy nałożyły na importerów spoza UE dodatkowe opłaty i obowiązki administracyjne. - Tłumaczy Arkadiusz Zalewski.
Masowe sprowadzanie nawozów
Rynek nawozów na wdrożenie mechanizmów CBAM zareagował robieniem zapasów pod koniec 2025 roku. W efekcie, jak pisze Zalewski, w pierwszych czterech miesiącach tego roku import zamknął się w granicach 1,25 mln ton.
Zobacz także: Sankcje zmieniły handel potasem. Białoruś nadal liczy się na rynku
Największy spadek widać w nawozach azotowych. W ich przypadku import zmalał o 56% do 440 tys. ton. Kolejno spadek widać w nawozach wieloskłądnikowych: spadek wyniósł ponad 36% do 322 tys. ton.
Najmniejszy spadek w potasie - import wyniósł 456 tys. ton, o 2% mniej rok do roku.
Skąd Polska importuje nawozy?
W okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku do Polski, nawozy dostarczane były z:
Azot:
- Niemcy,
- Litwa,
- Niderlandy,
- Algieria.
Wieloskładnikowe:
- Litwa,
- Finlandia,
- Maroko.
Potas:
- Rosja,
- Niemcy,
- Kanada,
- Wielka Brytania.
Patrycja Bernat
