StoryEditor

Obornika brakuje? Wytłoki, poferment i osady mogą pomóc w nawożeniu

Obornik trudno zastąpić jednym nawozem, zwłaszcza gdy celem jest również budowanie próchnicy w glebie. Gospodarstwa bez dostępu do niego mogą jednak wykorzystać m.in. wytłoki, wysłodki, pozostałości pofermentacyjne czy osady ściekowe, pod warunkiem sprawdzenia ich składu, dawki i zasad stosowania.

14.09.2026., 08:00h

Na pole zamiast obornika

Czym przy braku dostępu do obornika można by go zastąpić w nawożeniu?

Obornik to chyba najlepszy nawóz, nie tylko dostarczający składników, ale też w sposób długofalowy wpływający na zwiększanie poziomu próchnicy w glebie. Nie każdy jednak ma do niego dostęp. Istnieją jednak alternatywy. Spośród odpadów zebranych selektywnie niektóre mogą być stosowane w rolnictwie bez przetworzenia (ewentualnie po rozdrobnieniu).

Należą do nich:

  • zużyte podłoża po produkcji grzybów,
  • wytłoki, wysłodki, wywary i inne odpady z przetwórstwa produktów roślinnych,
  • pozostałości pofermentacyjne (w tym z biogazowni rolniczych),
  • ustabilizowane osady ściekowe komunalne oraz osady z zakładowych oczyszczalni ścieków, z niektórych gałęzi przemysłu rolno-spożywczego.

Zobacz także: Dziś ściernisko, za rok ziemniaki. Prof. Piechota pokazuje dwa sposoby przygotowania pola

Spośród wymienionych odpadów powszechnie dostępne są osady ściekowe. Aktualnie w rolnictwie wykorzystuje się ok. 160 tys. t s.m. osadów rocznie, tj. 16% z całkowitej ilości wytworzonych – ok. 989 tys. t. Dopuszczalna dawka osadu na 1 ha wynosi 3 t s.m. Ich skład chemiczny jest jednak bardzo zróżnicowany i zawartość azotu może wahać się od 1 do 7%, a fosforu od 0,3 aż do 11,2% s.m. Można przyjąć, że 1 kg azotu z osadu ściekowego zastępuje 0,5–0,6 kg składnika z nawozów mineralnych, a w przypadku fosforu jest to 0,7 kg.

image

12 sezonów strip-till. Międzyplony sieje na 2–4 cm. Nie każde pole traktuje tak samo

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. wrzesień 2026 08:02