Na pole zamiast obornika
Czym przy braku dostępu do obornika można by go zastąpić w nawożeniu?
Obornik to chyba najlepszy nawóz, nie tylko dostarczający składników, ale też w sposób długofalowy wpływający na zwiększanie poziomu próchnicy w glebie. Nie każdy jednak ma do niego dostęp. Istnieją jednak alternatywy. Spośród odpadów zebranych selektywnie niektóre mogą być stosowane w rolnictwie bez przetworzenia (ewentualnie po rozdrobnieniu).
Należą do nich:
- zużyte podłoża po produkcji grzybów,
- wytłoki, wysłodki, wywary i inne odpady z przetwórstwa produktów roślinnych,
- pozostałości pofermentacyjne (w tym z biogazowni rolniczych),
- ustabilizowane osady ściekowe komunalne oraz osady z zakładowych oczyszczalni ścieków, z niektórych gałęzi przemysłu rolno-spożywczego.
Spośród wymienionych odpadów powszechnie dostępne są osady ściekowe. Aktualnie w rolnictwie wykorzystuje się ok. 160 tys. t s.m. osadów rocznie, tj. 16% z całkowitej ilości wytworzonych – ok. 989 tys. t. Dopuszczalna dawka osadu na 1 ha wynosi 3 t s.m. Ich skład chemiczny jest jednak bardzo zróżnicowany i zawartość azotu może wahać się od 1 do 7%, a fosforu od 0,3 aż do 11,2% s.m. Można przyjąć, że 1 kg azotu z osadu ściekowego zastępuje 0,5–0,6 kg składnika z nawozów mineralnych, a w przypadku fosforu jest to 0,7 kg.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 9/2026
czytaj więcej
