Susza uderzyła w plony ziemniaków
Austriacki rynek ziemniaków pozostaje napięty. W ostatnim tygodniu opady deszczu i niższe temperatury poprawiły wprawdzie lokalnie warunki prowadzenia zbiorów, ale nie zmieniły już sytuacji na plantacjach. W wielu regionach coraz wyraźniej potwierdzają się obawy dotyczące tegorocznych plonów. Szczególnie trudna sytuacja występuje na plantacjach, które nie były nawadniane.
Jak informuje Austriacka Izba Rolnicza, we wschodniej części kraju plony głównych odmian na takich stanowiskach miejscami wynoszą zaledwie około jednej trzeciej średniego poziomu. Na niektórych polach zagrożeniem jest nawet całkowity brak plonu.
Nawadnianie ograniczyło straty w plonie
Plantacje, na których producenci wykorzystywali nawadnianie, radzą sobie lepiej, jednak również tam widoczne są skutki tegorocznej pogody. Liczne dni z wysokimi temperaturami odcisnęły swoje piętno na roślinach. Co więcej, nawet dostęp do wody nie zawsze pozwolił całkowicie ograniczyć skutki stresu termicznego. Jednocześnie w wielu miejscach pojawia się kolejny problem – coraz większe porażenie przez drutowce. Może ono dodatkowo wpływać na jakość zbieranych ziemniaków.
Jakie są ceny ziemniaków?
Problemy z plonowaniem znajdują odzwierciedlenie w cenach u producentów. Na początku aktualnego tygodnia w Dolnej Austrii za ziemniaki jadalne płacono najczęściej 30–35 euro/100 kg (netto). W Górnej Austrii poziom cen wynosił natomiast około 30 euro/100 kg. To wyraźnie więcej niż przed rokiem. W 35 tygodniu 2025 roku ceny w Dolnej Austrii wynosiły 15–20 euro/100 kg.
Wschodnia Austria należy do regionów, w których susza i wysokie temperatury były szczególnie odczuwalne. Co istotne, nie wszystkie plantacje ucierpiały w takim samym stopniu. Różnice zależą między innymi od dostępu do nawadniania, przebiegu pogody oraz warunków panujących na konkretnych stanowiskach. Dlatego tegoroczne plony mogą być bardzo zróżnicowane.
Jaka sytuacja na rynku ziemniaka?
Na razie krajowy popyt jest jeszcze spokojny, jednak wraz z końcem okresu urlopowego i zbliżającym się początkiem roku szkolnego oczekiwane jest jego ożywienie. Przy jednoczesnych problemach z plonami może to dodatkowo zwiększać presję na rynek.
Na tym etapie trudno jednak przesądzać, jak długo utrzymają się obecne ceny. Wiele będzie zależało od faktycznej wielkości zbiorów oraz tempa sprzedaży ziemniaków w kolejnych tygodniach, ale już teraz widać, że susza i upały mocno wpłynęły na produkcję.
