Rzepaki w kraju są bardzo zróżnicowane pod względem fazy rozwojowej, od 4 liści do nawet 6-7 liści właściwych. Po sierpniowych ulewnych deszczach, lokalnie musieliśmy przesiewać plantacje. W tym roku warunki wilgotnościowe gleby do zabiegów herbicydowych doglebowych były dobre, większość z Was skorzystała z jednej z najpopularniejszych i optymalnych cenowo opcji, tj. zastosowanie mieszaniny chlomazonu i metazachloru. Są także zwolennicy rezygnacji z zabiegu doglebowego i wykonania tylko zabiegu nalistnego powschodowo. Tutaj okno zabiegów pod kątem rejestracji mamy aż do fazy 8-9 liści rzepaku. Zarówno w tym przypadku, jak i wtedy, gdy czeka nas poprawka herbicydowa, trzeba uważać jaki substancje czynne w herbicydach chcemy zastosować i kiedy wykonaliśmy, bądź kiedy chcemy regulować rzepak.
Regulacja rzepaku, a zabiegi herbicydowe – na jakie substancje uważać?
Po pierwsze: sprawdź jakie substancje czynne są w herbicydach. Jeśli w herbicydach znajdują się substancje z grupy regulatorów wzrostu (np. syntetyczne auksyny), wówczas na pewno nie można tego zabiegu łączyć z regulacją rzepaku, szczególnie jeśli do regulacji wykorzystujemy fungicydy o charakterze regulatorów wzrostu, jak np. tebukonazol lub metkonazol. To nie wszystko – także trzeba zachować odpowiedni odstęp czasowy między tymi zabiegami, aby nie zaszkodzić rzepakowi. Jak długi? Obejrzyj koniecznie ten odcinek Pogotowia polowego top agrar, żeby się dowiedzieć na co jeszcze uważać, ale także z jakimi innymi substancjami nie łączyć substancji chwastobójczych z grupy regulatorów wzrostu!
Co zrobić, żeby pyretroidy działały lepiej?
W tym odcinku także podpowiadam, jak poprawić skuteczność zabiegu przeciwko pchełce rzepakowej, która znowu nalatuje na rzepak na południu kraju. Choć sam chrząszcz już nie jest tak szkodliwy dla rzepaku, jak w fazie liścieni, ale tego szkodnika trzeba zwalczyć, żeby nie złożył jaj, z których potem wylęgną się larwy. Larwy wgryzają się w ogonki liściowe i przemieszczają się do stożka wzrostu. Rośliny gorzej rosną, ale także są bardziej podatne na wymarzanie. Problem polega na tym, że nie mamy zarejestrowanych substancji do zwalczania larw pchełki, dlatego trzeba pilnować nalotów i zwalczyć chrząszcza. Najwięcej zarejestrowanych do zwalczania pchełki rzepakowej w rzepaku jesienią jest substancji z grupy pyretroidów (np. deltametryna, lambda-cyhalotryna), ale także systemiczny acetamipryd (solo lub w mieszaninie z pyretroidami). Coraz częściej piszecie, że nie zawsze są tak skuteczne, jak byśmy tego oczekiwali. Nic dziwnego, to tanie rozwiązanie i stanowczo zbyt często wykorzystywane do zwalczania szkodników.
Nowe rozwiązanie nalistne na pchełkę
Z jednej strony problemem może być pojawiają się odporność pchełki, ale także nie do końca optymalny termin zabiegu czy warunki pogodowe. Efektywność zabiegu może poprawić z jednej strony dobrze dobrany adiuwant, a z drugiej jest także inne rozwiązanie, które poleca prof. Schoenberger z NU Agrar. Jeśli chcesz się dowiedzieć jak poprawić efektywność zabiegów przeciwko pchełce rzepakowej w rzepaku, ale także jaką nową substancję i nowe rozwiązanie nalistne przeciwko pchełce rzepakowej, obejrzyj ten odcinek Pogotowia polowego top agrar Polska.
