StoryEditor

Osadkowski: w Jakubowicach o kondycji zbóż i rzepaku

Sezon na dni pola trwa w najlepsze. Na spotkaniu prasowym w Jakubowicach na Opolszczyźnie firma Osadkowski Sp. z o.o. podsumowała dotychczasowy sezon i zaprezentowała swoje rozwiązania, m.in. w ochronie.
02.06.2023., 15:06h
– Jesienią poprzedniego roku najbardziej obawialiśmy się o kondycję rzepaku. Zasialiśmy go w kiepskich warunkach, co odbiło się na wschodach. Na plantacji były miejsca, gdzie roślin jesienią w ogóle nie było. Niektóre nasiona kiełkowały jeszcze zimą, co poprawiło obsadę, ale niestety plantacja nie była wyrównana – mówił Marcin Kaczmarek, dyrektor Działu Doradztwa i Rozwoju w firmie Osadkowski sp. z o.o. Wiosną jednak, jak podkreśla, rośliny tak dobrze się rozwinęły, że nikt nie byłby w stanie stwierdzić, że rzepak kwalifikował się nawet do przesiania. We wrześniu jednak otrzymała azot w dawce 100l/ha r.s.m. i nalistnie także preparat Maxi Grow. Wiosenna obsada w rezultacie wyniosła 30  i więcej roślin/m2, ale nie była wyrównana.
Jeśli chodzi o tę wiosnę, to dzięki opadom i pogody bez upałów teraz roślinom nie brakuje jeszcze wody, ale późno siane zboża z gorzej rozwiniętym systemem korzeniowym mogą za chwilę odczuć braki deszczu, tym bardziej, że prognoza na najbliższe 2–3 tygodnie nie przewiduje opadów.

Jak odchwaszczać rzepak?

Firma Osadkowski już teraz proponuje swój program odchwaszczania rzepaku. Pierwsze rozwiązanie oparte jest na chlomazonie i metazachlorze w preparatach Kalif 480 EC i Butisan 500 SC/Cannon z dodatkiem adiuwanta Inex-A. To propozycja do zastosowania do 3 dni po siewie rzepaku. Kolejną propozycją  przedwschodową jest połączenie Butisanu z Colzorem Trio. Ostatnim rozwiązaniem przedwschodowym jest zastosowanie solo preparatu Colzor Trio. Skierowane jest ono na lepsze gleby, gdzie problematyczny jest np. bodziszek.
Nalistna propozycją firmy w zwalczaniu chwastów w rzepaku jest połączenie preparatów Butisan i Navigator. Sugerowany termin stosowania tej mieszaniny to faza 2 liści rzepaku.
– Proponujemy też jesienny pakiet nalistny jeśli chodzi o odżywianie rzepaku. Polecamy do tego nawozy Barier Si-Ca, OSD Bor, Alfa Makro oraz preparaty IonBlue i Mitemine, który ma wspomagać odporność roślin na szkodniki – mówił Marcin Kaczmarek. Do jesiennej regulacji rzepaku polecił tebukonazol w preparacie Syrius bądź Toledo Extra czy metkonazol w preparacie Plexeo.

Dla lepszego wzrostu zbóż

– Oprócz standardowej zaprawy nasiennej polecamy też nawóz donasienny Seedstar zawierający oprócz azotu i magnezu także żelazo, mangan, miedź, cynk i bor – mówił Marcin Kaczmarek. W ofercie firmy znajduje się też preparat Rootex. To nowy produkt, który można stosować np. w zaprawianiu materiału siewnego lub w formie oprysku przedsiewnego. Zawiera m.in. azot, fosfor i potas oraz kwasy humusowe.
Biologią w chwościka
Firma Agrobiotics polecała podczas konferencji swoją nowość do ograniczania chwościka w buraku cukrowym ProBeet WG. to preparat zawierający w szczepy rodzimych bakterii z rodzaju Bacillus.
– Preparat stymuluje produkcję hormonów wzrostu w buraku i blokuje dostęp grzybów do żelaza, które jednak cały czas dostępne jest dla roślin – mówił Jacek Skwira z Agrobiotics. Chwościk to najgroźniejsza choroba buraka, która w ostatnich latach coraz mocniej atakuje buraki cukrowe. Groźna jest do tego stopnia, że dziś nierzadko trzeba ją zwalczać trzykrotnie fungicydami. W południowo-wschodniej Polsce choroba zaczyna uodparniać się na środki chemiczne i tam niejednokrotnie koniecznych jest 5 i więcej zabiegów.
Preparat rekomendowany jest do pierwszego zabiegu, jeszcze przed wystąpieniem objawów chwościka na roślinach. Zabieg klasycznym fungicydem można wykonać po około 2 tygodniach, ale nie wcześniej.

Ochrona wiosenna zbóż

– Jeśli chodzi o fungicydy wiosenne w pszenicy to program użyliśmy tak, by w żadnym zabiegu nie powtarzały się te same substancje czynne. W pierwszym zabiegu zastosowaliśmy i polecamy preparaty Unix, Inovis Flex i Praktis, czyli substancje cyprodynil, metrafenon i protiokonazol – mówił Marcin Kaczmarek podczas zwiedzania pola doświadczalnego. Na drugi zabieg polecił mieszaninę solatenolu i revysolu (benzowindyflupyr i mefentriflukonazol) – połączenie mające bardzo dobrze ograniczać choroby liści. Do ochrony kłosa rekomendował z kolei połączenie tebukonazolu i metkonazolu.
– Do tego zabiegu nie boimy się też polecać miedzi w preparacie IonBlue. Jest ona w pełni bezpieczna dla roślin i zadziała fitosanitarnie, a dodatkowo pomoże w redystrybucji azotu, co wpłynie na jakość ziarna – mówił Marcin Kaczmarek.
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

redaktor top agrar Polska, specjalista w zakresie uprawy roślin.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
17. kwiecień 2024 01:11