StoryEditor

Płodozmian dobrany do klimatu

Ekstrema pogodowe powodują, że rolnicy muszą uprawiać raz w suszy i upale, a raz przy nadmiarze wody. Taki był np. ten sezon. Dobranie płodozmianu do takich warunków nie jest rzeczą łatwą.
29.07.2020., 14:07h
Nie ulega wątpliwości, że rolnicy wysiewają na swoich polach rośliny, na których mogą zarobić. Ich plonowanie zależy nie tylko od warunków pogodowych, ale także od samego zmianowania roślin. Żeby płodozmian pozwalał uprawom na przyzwoite plonowanie, powinien być urozmaicony. Spadające plony to wynik m.in. uproszczonych zbożowo-rzepakowych płodozmianów. Urozmaicenie to musi dziś wynikać też z faktu, że ociepla nam się klimat. Najważniejsze jednak, by kierować się złotą zasadą układania płodozmianu: roślina ozima – roślina jara – roślina dwuliścienna – roślina jednoliścienna.

Gatunek dostosuj do aury

W klimacie umiarkowanym najlepiej spisują się zboża, rzepak czy buraki cukrowe i strączkowe. Te same gatunki mogą też sprawdzić się w zmieniającym się klimacie i przy coraz częściej występujących ekstremach pogodowych. Przykładowo podczas suchej wiosny sprawdzą się soja czy buraki. Jeśli z kolei mamy suche lato, warto uprawiać gatunki, które najważniejszymi fazami rozwojowymi z punktu widzenia plonowania omijają tę porę roku. Będą to np. rzepak, wczesne odmiany pszenicy czy jęczmień ozimy. Z kolei w latach o większej ilości opadów, ale nie skrajnych, nie zawiodą bobik czy owies oraz pszenica, czy pszenżyto dobrze wykorzystujące wodę. Z kolei wyższe temperatury zniosą m.in. kukurydza i soja.

Batalia o wodę

Obronną ręką w sytuacji zmian klimatycznych może wyjść jęczmień ozimy, który swoim rozwojem omija wyższe temperatury na wiosnę. Gatunek ten w formie jarej z kolei bardzo cierpi z powodu niedoborów wody wiosną. W przypadku powtarzających się suszy wiosennych, warto rozważyć uprawę w jego miejsce gatunków nieco lepiej znoszących niekorzystne warunki. Mogą to być np. buraki, kukurydza czy słonecznik.

O planowaniu płodozmianu na skrajne warunki pogodowe przeczytasz w sierpniowym „top agrar Polska”.

jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 02:09