StoryEditor

Sesja Uprawa i Technika II: Zdrowe rośliny przez cały okres wegetacji: nowa strategia w perspektywie ograniczenia środków ochrony roślin oraz substancji czynnych w walce o stabilny łan [RELACJA]

  Wycofywanie ze sprzedaży określonych środków ochrony roślin w związku z decyzjami Komisji Europejskiej, wynikającymi m.in. z wprowadzenia zielonego ładu, wpływa na trudności w prowadzeniu upraw. O sposobach na ograniczenie występowania chorób roślin i ich zwalczanie podczas VII Forum Rolników i Agrobiznesu mówił członek Izby Rolniczej Nadrenii Północnej-Westfalii, Herman Hanhart.    
01.12.2022., 12:12h

Substancje grzybobójcze znikają z rynku

Następuje sukcesywne wycofywanie z rynku stosowanych dotychczas przez niemal wszystkich rolników substancji grzybobójczych. Ochrona upraw przy użyciu wyłącznie substancji biologicznych na obecną chwilę jest mało skuteczna. Nadzieją dla rolników jest rozwój inżynierii genetycznej, jednak zanim nastąpi wprowadzenie do obiegu wynalezionych przez naukowców systemów, plantatorzy będą musieli wykorzystywać standardowe systemy ochrony upraw.

– Jeszcze parę lat temu mieliśmy do dyspozycji całkiem szerokie portfolio substancji aktywnych. Ostatnio zniknęły z rynku m.in. fenpropimorf, triadimenol, propikonazil, czy bardzo popularny chlototalonil. W kolejne fazie wycofano epoksykonazol i mankozeb, a wkrótce zniknie prochloraz. Pod znakiem zapytania stoi los tebukonazolu i metkonazolu  wyliczał Hermann Hanhart. Substancji aktywnych nie zostało zatem zbyt dużo.

Ekspert z niemieckiej izby rolniczej wskazał na proponowaną przez przemysł alternatywę jaką mają być biostymulatory.

 Pracuję w Izbie Rolniczej Nadrenii, Północnej Westfalii i od 30 lat zajmuję się ochroną roślin. Dlatego wiem, że biostymulatory nie są niczym nowym. Są one często nawozami z mikroelementami, zawierają wyciągi z alg lub aminokwasy. Przeprowadziliśmy przez ostatnie lata wiele doświadczeń i doszliśmy do wniosku, że nie przynoszą one spodziewanych efektów. Jeszcze wiele doświadczeń przed nami, jednak przy obecnym stanie uważam, że nie ma sensu wydawania dużej ilości pieniędzy na tego typu środki  stwierdził Hanhart.

Specjalista odniósł się także do wspierania ochrony roślin genetyką. Badania nad możliwościami genetycznymi wciąż trwają i nie wszystkie zostały zaakceptowane przez decydentów.

 Możliwości technologii Crisper/CAS, czyli tzw. nożyczek genowych są duże. Pozwalają one na dość proste, tanie i efektywne przenoszenie genów, np. odporności w ramach spokrewnionych gatunków. Jest to technika inna od klasycznej GMO pomiędzy niespokrewnionymi gatunkami. Mimo to nie została ona jeszcze zaakceptowana przez władze unijne  tłumaczył Hanhart. Ekspert jednak ma nadzieję, że w ciągu 4-5 lat pojawią się pierwsze komercyjne odmiany w Europie zawierające geny przeniesione tą techniką. Jednak to nie jest jedyna metoda z wykorzystaniem nowoczesnej genetyki, która może przynieść korzyść w ochronie roślin.

 Istnieje również metoda tzw. wyciszania genów. Jest to technologia RNAi. Polega ona na tworzeniu specjalnych preparatów zawierających krótkie odcinki genów w postaci RNAi.  Preparatem takim opryskuje się rośliny i nie działa on jak dotychczasowe środki, czyli nie truje owada czy nie zabija grzyba bezpośrednio.  Patogen pobiera te geny i zaczyna na ich podstawie tworzyć białko, które zatrzymuje jego rozwój tłumaczył Hermann Hanhart. Jego zdaniem jest to przyszłość ochrony roślin, jednak dość odległa. Poza tym prawdopodobnie środki z RNAi będą podlegały podobnej rejestracji jak obecne preparaty chemiczne, a zatem czas do ich wprowadzenia na rynek oraz koszty rejestracji spowodują, że będzie to technologia dla wielkich i bogatych firm. Przełoży się to na wysokie koszty ochrony ta metodą.

Jako o kolejnej alternatywie do chemicznych środków ochrony roślin nie możemy zapominać o digitalizacji. Daje ona nam wiele możliwości i instrumentów. Jest to bardzo dobra technologia, pozwalająca uzupełnić lukę między wymaganiami ochrony a istniejącymi wciąż możliwościami. Jednak nigdy ona nie zastąpi rolnika – uważa Hermann Hanhart. W końcu ekspert odniósł się do możliwości ochrony biologicznej.

  Mamy obecnie 16 skomercjalizowanych biologicznych substancji aktywnych. Pozwalają one jednak pokryć zaledwie 50 zaleceń ochroniarskich spośród 5500. Dlatego można powiedzieć, że w agrotechnice metoda ta nie ma jeszcze znaczenia.

oprac. Justyna Czupryniak


Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 02:59