StoryEditor

Z wyoranej słomy próchnicy nie będzie

Czas orki siewnej już się rozpoczął, chociażby pod rzepak czy najwcześniej wysiewane zboże, czyli jęczmień. Wyorać można np. słomę z poprzedniego sezonu. Dlaczego się nie rozłożyła?
09.09.2021., 14:09h
Wyorana słoma oznacza ni mniej ni więcej, że w glebie nie zapanowały dla niej warunki gwarantujące jej rozkład. Jeśli podczas orki słoma wydostaje się na powierzchnię to oznacza, że w danym miejscu nagromadziło jej się zbyt dużo. To z kolei oznacza, że nie została odpowiednio dobrze luba nawet w ogóle wymieszana z glebą.

Zaczynamy od uprawy pożniwnej

W naszych artykułach dotyczących uprawy pożniwnej i sposobów na zagospodarowanie resztek pożniwnych zawsze podkreślamy truizm, że trzeba je jak najdokładniej wymieszać z glebą. Wszyscy o tym wiemy, ale podczas prac polowych nie zawsze zwraca się na to uwagę, bo np. czas goni i może go nie wystarczać na odpowiednie wykonanie podorywki. Jednym z czynników, na które warto zwracać uwagę podczas mieszania słomy na ściernisku jest prędkość pracy talerzówki czy kultywatora. Zbyt szybka jazda oznacza, że wyrzucona w górę słoma opadnie na powierzchnię pola później, niż gleba. Efekt jest taki, że nie jest wtedy wymieszana. Orząc takie pole w glebie powstaje poduszka ze słomy, do której z trudem dostaje się wilgoć i drobnoustroje glebowe odpowiadające za jej rozkład. Jeszcze gorzej, kiedy kombajn często zatrzymuje się na polu i tworzy dodatkowe skupiska słomy. Te po jednym przejeździe podczas uprawy pożniwnej na pewno nie znikną. Dla najlepszego efektu pole warto uprawić 2 razy robiąc to w innych kierunkach.

Co na słomę?

Na szybszy rozkład słomy można zastosować albo wapno, albo azot, albo też preparaty mikrobiologiczne, których nie brakuje w sklepach z chemią rolniczą. Działają one, ale dobry rozkład słomy można uzyskać także bez nich dbając o jej dobre wymieszanie i rozkład. Tego jednak można nie uzyskać w jednym przejeździe (mówimy oczywiście o sytuacji, kiedy słoma na polu zostaje). W warunkach niedoboru wody warto jednak zastosować jakiś wspomagacz rozkładu resztek, by tych nie wyorać w następnym sezonie.

Co się dzieje ze słomą w glebie?

Słoma i inne resztki pożniwne podlegają w glebie dwóm procesom: mineralizacji i humifikacji. Niestety tylko jeden z nich prowadzi do powstania próchnicy. Mineralizacja i humifikacja to dwa kompletnie różne procesy. W wyniku mineralizacji następuje utlenianie się materii organicznej i najzwyczajniej jej utrata. Mineralizacja resztek pożniwnych czy materii organicznej zachodzić może w warunkach tlenowych – wtedy nazywamy to butwieniem bądź w warunkach beztlenowych i wtedy jest to gnicie. Z tej materii organicznej mogłaby powstać próchnica, ale już w procesie humifikacji.
W dużym uproszczeniu humifikacja to proces polegający na rozkładzie materii organicznej, a następnie ponownej syntezie związków próchnicznych, które składają się m.in. z kwasów huminowych i fulwowych, składających się z kolei na humus. Jeśli w glebie jest go dużo, ma ona ciemne zabarwienie. Próchnica pozwala zmagazynować więcej wody, co ma ogromne znaczenie podczas okresów bezdeszczowych. Niestety, proces powstawania próchnicy, czyli humifikacja trwa znacznie dłużej niż mineralizacja.
Co się zatem stanie ze słomą wyoraną? Zwyczajnie się utleni, czyli zbutwieje i nie wniesie już nic do gleby. Może za to być źródłem samosiewów, bo w szczelnej masie słomy ziarniaki mogą przetrwać w dobrej kondycji i zachwaszczać uprawy następcze.

Jd, fot. Daleszyński


Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 14:12