Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Lubelska Izba Rolnicza o trzodzie w dobie ASF

29.11.2018

Drukuj

Lubelska Izba Rolnicza o trzodzie w dobie ASF

Artykuł dostępny

LIR nie godzi się z sytuacją, że po prawie 5 latach walki z wirusem nie udało się u nas wyłonić żadnego zakładu, który zajmowałby się skupem zdrowych świń ze stref, po uczciwej cenie rynkowej. Na Lubelszczyźnie bywały przypadki, że za żywiec oferowano od 1,6 do 4,1 zł/kg.

r e k l a m a



– Prywatne ubojnie wykorzystują sytuację, obniżając radykalnie ceny skupu. Wyodrębniony przez rząd zakład stabilizowałby stawki za żywiec ze strefy, prowadząc skup interwencyjny – mówi Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Zarząd LIR w swoim stanowisku skrytykował też pracę Inspekcji Weterynaryjnej. Zarzucił, że niektórzy jej pracownicy nadinterpretują zasady bioasekuracji, nie podchodzą elastycznie do sytuacji zastanych w gospodarstwie, np. sugerując działania naprawcze.

Polecany artykuł

Brazylijska wieprzowina łapie eksportowego farta



– Najpierw w trybie administracyjnym ostrzec rolnika przed karą, zlecić mu działania naprawcze. A nie od razu surowo karać finansowo – uważa prezes.

Zdaniem izby odstrzał sanitarny nie wszędzie przyniósł efekty, niektóre koła łowieckie zawodzą. Zarząd domaga się utylizowania zabitych lub padłych dzików w wyznaczonych do tego miejscach w gminie. Podaje przykład Litwy, gdzie utylizacja w terenie odbywa się w mobilnych piecach lub wykopanych rowach z kwasem – na Białorusi. W programach zarządzania kryzysowego w każdej z zagrożonych gmin powinny być wyznaczone miejsca do lokalizacji takich instalacji.

– W gminach powinny być wyznaczone grzebaliska dla padłych zwierząt. Transport truchła do utylizacji przez wiele kilometrów jest bardzo drogi i niebezpieczny – twierdzi Burek.

LIR domaga się większego nadzoru nad systemem identyfikacji warchlaków od momentu ich zakupienia za granicą, a następnie monitorowania ich aż do uboju. System ten umożliwi uzyskanie konkretnych danych o poziomie produkcji świń w systemie nakładczym z importowanych warchlaków.
as

Polecane dla Ciebie:

article icon

Skup bydła – lokalne wzrosty i spadki

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii