StoryEditor

Ubój rytualny w Sejmie

Sejm kolejny raz będzie musiał się zająć ubojem rytualnym! Wszystko za sprawa obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.
08.04.2014., 15:04h

Projekt do marszałek Sejmu RP, Ewy Kopacz trafił 5 kwietnia br. Wraz z wykazem ponad 100 tys. podpisów został złożony przez – utworzony przez Krajową Radę Izb Rolniczych – Komitet Inicjatywy Ustawodawczej ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.

Jak czytamy w uzasadnieniu ustawy, ograniczenie produkcji w zakładach produkujących wołowinę i mięso drobiowe zgodnie z wymaganiami konsumentów muzułmańskich w UE oraz państwach trzecich może doprowadzić do bankructw kilkunastu firm. Raz utracone rynki i wypracowana pozycja (…) mogą być bezpowrotnie utracone.
”Związki branżowe zrzeszające producentów mięsa szacują, że 30% wołowiny i 10% mięsa drobiowego wyeksportowanego z Polski w 2011 r., czyli odpowiednio 79 806 ton o wartości 242 189 tys. euro oraz 44 231 ton o wartości 90 434 tys. euro, pochodziło z uboju zwierząt przeprowadzonego zgodnie z metodami obrzędów religijnych” – czytamy w uzasadnieniu złożonego projektu ustawy.

Ubiegłoroczne, lipcowe głosowanie w sprawie uboju rytualnego wywołało w Sejmie bardzo dużo emocji. Na szali były z jednej strony dobrostan zwierząt, który zdaniem wielu polityków w przypadku praworządnego kraju nie może iść w parze z ubojem rytualnym oraz interes polskich przetwórców wysyłających swoje produkty na rynki muzułmańskie i do państw trzecich. Ideowa walka podzieliła nie tylko kluby ale i posłów Platformy Obywatelskiej, co ostatecznie pogrzebało rządową ustawę.

Na kolejną, zapewne znów gorącą, dyskusję o uboju bez ogłuszenia trzeba będzie poczekać ok. 3 miesięcy. Tyle czasu ma bowiem maksymalnie marszałek Sejmu na skierowanie projektu ustawy do pierwszego czytania.

mj
fot. Krzysztof Białoskórski

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. październik 2026 02:14