Łączna moc planowanych instalacji mogłaby wynieść około 60 MW, a ich potencjał produkcyjny sięgnąć nawet 1,2 TWh rocznie – podkreślano podczas konferencji, która odbyła się 27 października w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Dla rolników szczególnie istotna może być możliwość wykorzystania surowców pochodzenia rolniczego, w tym obornika i produktów ubocznych przetwórstwa. Na razie nie określono jednak zasad dostaw ani warunków ewentualnej współpracy z gospodarstwami.
Porozumienie ma pomóc obu spółkom ocenić potencjał inwestycji łączących zaplecze surowcowe sektora rolno-spożywczego z kompetencjami przedsiębiorstwa energetycznego. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że współpraca Enei i KGS może przynieść korzyści obu branżom. Wskazał na możliwość wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego, wsparcia transformacji sektora i ograniczania kosztów produkcji.
KGS chce wykorzystać produkty uboczne
Dla Krajowej Grupy Spożywczej projekt oznacza szansę na lepsze wykorzystanie dostępnych surowców i dywersyfikację działalności. Spółka zwraca uwagę na produkty uboczne powstające w procesach produkcyjnych, a także potencjał energetycznego wykorzystania ziarna i współpracy z plantatorami.
Prezes KGS Leszek Świętochowski wskazał, że jednym z kierunków rozwoju jest zagospodarowanie produktów ubocznych powstających w zakładach. Zwrócił również uwagę na możliwości współpracy z rolnikami oraz ograniczenia zużycia paliw kopalnych w cukrowniach. Jak podkreślił, współpraca z Eneą ma pomóc wypracować rozwiązania uzasadnione zarówno gospodarczo, jak i środowiskowo.
Wśród potencjalnych substratów wymieniono obornik, wysłodki buraczane i wycierkę ziemniaczaną. Materiały te mogą być wykorzystywane do produkcji biogazu, z którego po odpowiednim oczyszczeniu uzyskuje się biometan.
Bliskość zakładów przetwórczych i gospodarstw może ułatwić organizację dostaw, ale opłacalność będzie zależeć między innymi od dostępności surowców, kosztów transportu i wymagań technologicznych instalacji.
Dla gospodarstw rozwój biometanowni mógłby oznaczać dodatkowe możliwości zagospodarowania nawozów naturalnych lub sprzedaży wybranych produktów ubocznych. Nie oznacza to jednak, że odbiór tych materiałów od rolników został już uzgodniony. Spółki nie podały dotychczas cen, wymagań jakościowych, zasad transportu ani warunków ewentualnych umów z dostawcami.
Biometan, energia elektryczna i ciepło
Według wstępnych założeń instalacje miałyby działać w modelu hybrydowym, łącząc produkcję biometanu z wytwarzaniem energii elektrycznej i ciepła na potrzeby własne. Rozważane jest również komercyjne wykorzystanie biogazu w kogeneracji i transporcie.
Wiceprezes Enei ds. handlowych Stanisław Tokarski zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania biometanu w miejscach, w których obecnie stosowany jest gaz ziemny. Enea chce połączyć swoje kompetencje energetyczne z zapleczem surowcowym KGS, aby opracować efektywny model produkcji i sprzedaży tego paliwa.
Takie rozwiązanie może pomóc w dywersyfikacji źródeł energii i zwiększyć wykorzystanie surowców dostępnych w kraju. W przypadku cukrowni znaczenie będzie miała również możliwość wykorzystania energii i ciepła na miejscu. Ostateczne korzyści będą zależeć od parametrów instalacji, kosztów inwestycji i eksploatacji oraz warunków sprzedaży wytworzonego paliwa.
Sześć lokalizacji i potencjał 1,2 TWh rocznie
Studia wykonalności mają objąć sześć lokalizacji powiązanych z siedmioma cukrowniami KGS. Prace będą prowadzone etapami, a w pierwszej kolejności analizowane mają być dwie lokalizacje o największym potencjale inwestycyjnym.
Wstępne założenia wskazują, że instalacja w pojedynczej lokalizacji mogłaby produkować około 18,2 mln m³ biometanu rocznie, co odpowiada około 200 GWh odnawialnego paliwa gazowego. Łączny potencjał analizowanych projektów oszacowano na 1,2 TWh rocznie, przy mocy zainstalowanej wynoszącej około 60 MW. Są to wartości szacunkowe, które wymagają potwierdzenia w analizach technicznych i ekonomicznych.
Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona określił współpracę jako "local content w praktyce", zwracając uwagę na wykorzystanie krajowych zasobów i kompetencji. Podkreślił również, że takie przedsięwzięcia mogą wspierać rolnictwo, ułatwiać zagospodarowanie produktów ubocznych i dywersyfikować działalność KGS. Może to mieć znaczenie w warunkach zmiennej koniunktury na rynku cukru.
Minister energii Miłosz Motyka zwrócił natomiast uwagę na znaczenie krajowej produkcji biometanu dla bezpieczeństwa energetycznego. Większe wykorzystanie lokalnie dostępnych surowców może ograniczać zależność od paliw kopalnych, choć rzeczywista skala tego efektu będzie zależeć od liczby zrealizowanych inwestycji i ich wydajności.
O realizacji zdecyduje opłacalność
Samo podpisanie porozumienia nie oznacza jeszcze decyzji o budowie wszystkich instalacji. Każdy projekt ma zostać oceniony pod względem technicznym i ekonomicznym. Wiceprezes Enei ds. finansowych Marek Lelątko zaznaczył, że spółka będzie analizować rentowność poszczególnych przedsięwzięć, możliwości ich finansowania oraz długoterminową wartość biznesową.
Dla rolników najważniejsze będą konkretne warunki współpracy: zapotrzebowanie na surowce, ceny, regularność odbioru, koszty transportu i długość kontraktów. Na razie nie przedstawiono harmonogramu budowy instalacji ani szczegółowych zasad pozyskiwania substratów.
Współpraca Enei i KGS otwiera możliwość połączenia energetyki z lokalnym zapleczem rolniczym oraz lepszego wykorzystania produktów ubocznych z rolnictwa i przetwórstwa.
Krzysztof Zacharuk
