W trakcie posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska zwróciła uwagę na problem osuszania terenów przyrodniczych, leśnych i rolniczych.
Zielińska wskazała również kierunek działań związanych z gospodarowaniem wodą. – Chodzi o zatrzymywanie wód opadowych, przywracanie wody w gruncie – wyjaśniła.
Wypowiedź zwraca uwagę na kwestię retencji, która ma znaczenie dla ochrony środowiska i gospodarowania zasobami wodnymi. Nie jest jednak równoznaczna z zapowiedzią nowych ograniczeń dotyczących melioracji rolniczej.
Retencja kontra melioracja? Rolnicy potrzebują jasnych zasad
Dla rolników gospodarowanie wodą ma wymiar praktyczny. Nadmiar wilgoci może utrudniać wjazd na pole, opóźniać siewy i inne prace polowe, a w niektórych warunkach szkodzić uprawom. Z kolei podczas suszy utrzymanie wody w glebie ma duże znaczenie dla kondycji roślin.
Dlatego odprowadzanie nadmiaru wody i jej zatrzymywanie nie muszą być działaniami sprzecznymi. Kluczowe jest dostosowanie sposobu gospodarowania wodą do lokalnych warunków, rodzaju gleby i potrzeb produkcji rolnej.
Wypowiedź wiceminister nie przesądza jednak, w jaki sposób administracja rządowa zamierza pogodzić ochronę terenów podmokłych z potrzebami gospodarstw. Nie przedstawiono również konkretnych propozycji zmian w zasadach prowadzenia melioracji.
Dla rolników najważniejsze jest więc to, czy dyskusja o ograniczaniu osuszania terenów przełoży się na nowe regulacje. Na razie stenogram z posiedzenia nie daje podstaw, by mówić o zapowiedzianych zakazach lub dodatkowych obowiązkach.
460 mln zł na retencję i renaturyzację. Gdzie trafią pieniądze?
Podczas posiedzenia poruszono również temat finansowania działań środowiskowych. Wiceminister poinformowała o 460 mln zł ze środków europejskich przeznaczonych na przedsięwzięcia związane z renaturyzacją i odbudową naturalnych stosunków wodnych.
Nabór projektów dla parków narodowych i regionalnych dyrekcji ochrony środowiska został już zakończony. Zgłoszono 19 projektów, z których większość zaplanowano we wschodniej Polsce lub w pobliżu wschodniej granicy. Projekty obejmują jednak także inne części kraju.
Osobny nabór skierowano do jednostek samorządu terytorialnego i organizacji pozarządowych. Termin składania wniosków wyznaczono na 31 października 2026 r., a dofinansowanie może wynieść blisko 80% kosztów kwalifikowanych.
Według informacji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska łączna pula 460 mln zł obejmuje 310 mln zł na projekty parków narodowych i regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, 100 mln zł na przedsięwzięcia samorządów i organizacji pozarządowych oraz 50 mln zł na działania Lasów Państwowych.
Środki mają wspierać m.in. renaturyzację rzek, mokradeł i torfowisk oraz zwiększanie naturalnej retencji. Nie jest to jednak ogólny program dopłat dla gospodarstw rolnych.
Czy rolnicy powinni obawiać się zmian?
Sama wypowiedź wiceminister nie oznacza, że rolników za chwilę czekają nowe ograniczenia w odwadnianiu gruntów. Podczas posiedzenia nie przedstawiono konkretnych propozycji zmian w prawie ani harmonogramu wprowadzania nowych zasad.
Temat osuszania terenów może jednak powracać w dyskusjach o ochronie środowiska i gospodarowaniu wodą. Dla gospodarstw istotne będzie, czy przyszłe działania na rzecz retencji uwzględnią również potrzeby produkcji rolnej oraz konieczność odprowadzania nadmiaru wody z pól.
Krzysztof Zacharuk
