– Pleuropneumonia potrafi zabić kilkadziesiąt świń w kilka godzin – uważa lekarz weterynarii Maciej Kowalczyk z Olsztyna. Jego zdaniem w tym roku choroba wyrządza olbrzymie straty w chlewniach.
Podczas porannego obchodu chlewni znajdujesz padłe świnie, a poprzedniego dnia zwierzęta nie wykazywały żadnych objawów chorobowych? Tak może wyglądać atak ostrej postaci pleuropneumonii.
– Ostra postać charakteryzuje się nagłymi padnięciami, gorączką powyżej 40°C oraz trudnościami w oddychaniu – wyjaśnia lekarz weterynarii Maciej Kowalczyk z Olsztyna (Vet-Com).
– Zła wentylacja płuc powoduje, że świnie przyjmują pozycję siedzącego psa, co ułatwia im oddychanie. Zdaniem lekarza przy ostrej formie nie musi pojawić się kaszel. U chorych świń często występuje zasinienie fragmentów skóry, np. uszu.
Odpowiedzialny za pojawienie się choroby Actinobacillus pleuropneumoniae najczęściej występował w Polsce w postaci serotypu 2 i 6. Jednak zdaniem lekarza przez napływ świń z zagranicy sytuacja uległa zmianie i dziś mamy do czynienia z dużo większym wachlarzem serotypów. W badaniach pojawiają się m.in. serotypy 9, 7, 5, 12, przy czym nie wszystkie są chorobotwórcze. Chcąc zabezpieczyć zwierzęta, np. szczepieniami, musimy rozpoznać zagrażające nam serotypy.
Więcej o tym jak walczyć z peluropneumonią przeczytacie Państwo już w marcowym wydaniu "top agrar Polska". Zapraszamy do lektury. aku

Autor Artykułu:Anna KurekAnna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]
Pozostałe artykuły tego autora