StoryEditor

Chiny mogą namieszać na rynku wieprzowiny. Gigant szykuje ruch, który może zmienić układ sił

Chiński potentat wieprzowy Muyuan Foodstuffs rozważa przeniesienie części produkcji do Brazylii. Jeśli te plany wejdą w życie, światowy rynek trzody może wejść w nową fazę ostrej konkurencji cenowej, a skutki tej zmiany mogą sięgnąć także Europy.

23.04.2026., 17:00h

Muyuan Foodstuffs, jeden z największych graczy światowej branży wieprzowej, produkuje rocznie ponad 100 mln świń i osiąga przychody rzędu blisko 20 mld dolarów. Teraz firma analizuje możliwość przeniesienia części produkcji do Brazylii.

Brazylia zamiast Chin? Muyuan szuka nowego pola do ekspansji

Powód jest prosty: chiński rynek przestaje dawać tak łatwe możliwości wzrostu jak wcześniej. Niższy popyt i słabsze marże sprawiają, że dalsze zwiększanie skali produkcji w kraju nie daje już takich efektów. W tej sytuacji kluczowe stają się niższe koszty produkcji i łatwy dostęp do pasz. A Brazylia spełnia oba warunki — ma ogromną bazę surowcową, potencjał do szybkiego skalowania produkcji i korzystne warunki logistyczne.

Nowy gigant może uderzyć także w Europę

Zdaniem Wiesława Różańskiego, prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, ruch Muyuan może wywołać poważne zmiany na światowym rynku trzody. Jak ocenia, współpraca Chin i Brazylii może stworzyć nowego gracza, który pod względem kosztów i skali produkcji będzie wyjątkowo trudny do pokonania.

– Jeśli plany firmy Muyuan zmaterializują się, może to być oznaką planów międzynarodowej ekspansji chińskiej wieprzowiny – mówi Różański. Dodaje, że produkcja ulokowana w Brazylii może otworzyć drogę do wejścia na kolejne rynki, nie wykluczając Europy.

To szczególnie ważne w kontekście rosnącej rywalizacji o rynki eksportowe, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej, które są dziś coraz bardziej interesujące także dla polskich i europejskich producentów. Według branży wniosek jest jasny: w globalnej grze wygrywać będą te kraje i regiony, które zaoferują hodowli dobre warunki rozwoju – zarówno kosztowe, jak i prawne.

Dlatego, jak podkreśla Różański, Polska musi szybciej porządkować przepisy dotyczące inwestycji na wsi i ochrony funkcji produkcyjnych obszarów rolnych. Bez tego coraz trudniej będzie skutecznie konkurować z globalnymi gigantami.

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. kwiecień 2026 18:01