StoryEditor

Horsch eksportem na Ukrainę stoi

Za granicę trafia aż 80% maszyn firmy Horsch, a najwięcej sprzętu ze Schwandorfu kupują rolnicy z Europy Wschodniej – głownie z Ukrainy.
01.04.2018., 09:04h
W ubiegłym roku firma Horsch osiągnęła rekrodowo wysokie obroty. Wzrost obrotów w stosunku do roku 2016 wyniósł aż 19%: z 300 mln euro do 356 mln euro. Stale rozwijana oferta niemieckiej firmy pozwala zainteresować rolników w wielu dziedzinach uprawy i pielęgnacji roślin. Przekłada się to na wzrastającą liczbę zamówień na nowe maszyny. Z tego powodu Horsch planuje dalszy wzrost sprzedaży. 

Sprzedaż na rodzimym rynku stanowi zaledwie 20% obrotów, pozostałe 80% wolumenu sprzedaży trafia na eksport. Farmerzy ze wschodnich rynków, z Ukrainą na czele, wypracowali aż 53% udziału w sprzedaży zagranicznej. Kolejne 20% stanowi zachodnia część Europy. Pozostałe 7% wartości maszyn wypracowano na rynkach globalnych, na których dynamika wzrostu jest równie wysoka. Przykładem może być tutaj wzrost popytu w Chinach czy rozpoczęcie produkcji i sprzedaży w Brazylii, po zebraniu pozytywnych doświadczeń w Ameryce Północnej i Kanadzie. Wraz z wzrostem obrotów rośnie także zatrudnienie. Obecnie, na całym świecie, Michael Horsch zatrudnia 1600 pracowników. Aby sprostać zwiększającej się sprzedaży, firma inwestuje w rozwój wszystkich fabryk.
 
Niedługo zostanie ukończona budowa nowej hali produkcyjnej w Ronnenburgu, a do jesieni produkcja opryskiwaczy w Landau wzrośnie niemal dwukrotnie. W zakładzie produkcyjnym w Rosji została otwarta nowa hala produkcyjna w celu dalszego rozwoju ukraińskiego rynku. Pod tym względem nie odstaje również Brazylia, gdzie uruchomiono dodatkowe moce produkcyjne.
W ostatnim czasie wzbogacono amerykański rynek o miejsce do praktycznych szkoleń i prób terenowych – stworzono farmę pokazową w Downs w stanie Illinois. Pierwsze „praktyczne dni” Bawarczycy mają już za sobą. Horsch spodziewa się kilku tysięcy zainteresowanych rolników i dealerów w czasie międzynarodowych dni praktycznych, które odbywają się w połowie maja i na początku czerwca w siedzibie firmy w Schwandorfie. apl

Fot. firmowe
Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 23:10