Nie ma idealnego środka
Jeśli środki zawierające chlorantraniliprol były skuteczne na chowacze, to na pewno producent czy jeden z importerów zarejestrowałby już taką możliwość. Substancja ta rzeczywiście jest stosunkowo nowa wśród insektycydów jak na dzisiejsze realia (pierwsza rejestracja – 2007 r.).
Zaliczana jest do grupy IRAC 28, czyli diamidów, a działa na receptory w komórkach nerwowych, a przez to blokuje prawidłowe działanie mięśni owadów. Natomiast brak rejestracji na owady z rzędu chrząszczy (chowacze, słodyszek, pchełki) wynika z niskiej skuteczności tej substancji.
Badania pod tym kątem wykonano w IOR – PIB w Poznaniu już kilka lat temu. Wynika z nich, że środek na słodyszka w ogóle nie zadziałał, a na chowacze w stopniu mało zadowalającym. Jeśli wczytamy się w etykietę środków zawierających tę substancję, zauważymy, że zwalczają one głównie gąsienice, czyli larwy owadów z rzędu motyli. Na rzepaku mogą z tej grupy wystąpić tantniś, bielinki czy piętnówki. Środki te mają natomiast rejestrację także na gąsienice, ale w kukurydzy, czyli na omacnicę prosowiankę.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 5/2026
czytaj więcej
