StoryEditor

Kłos musi by zdrowy

Ochrona kłosa pszenicy przed chorobami to jeden z kluczowych zabiegów. Jego zaniedbanie grozi spadkiem plonu i pogorszeniem jego jakości.
18.05.2017., 15:05h

Ochrona kłosa to przede wszystkim dobór terminu zabiegu. Zależy to głównie od warunków pogodowych. W przypadku najgroźniejszej choroby kłosów – fuzariozy korzystnie na jej rozwój wpływa umiarkowana temperatura, około 20oC i często padające deszcze zwiększające wilgotność w łanie.

Z reguły w latach, w których w maju i czerwcu pada umiarkowanie wystarczający okazuje się jeden zabieg w terminie T3. Jeśli jednak w tych miesiącach jest nieco chłodniej i często pada to niewykluczone, że ochronę kłosa trzeba będzie wykonać dwukrotnie. Warto pamiętać, że w ochronie kłosa najskuteczniejsze są mieszaniny różnych substancji, najlepiej oczywiście z różnych grup chemicznych. Nawet, jeśli planujemy zastosować np. dwa trizaole to jest to lepszym rozwiązaniem niż zastosowanie jednej substancji z tej grupy.

Uwaga na karencję

Z reguły zabieg w terminie T3 przypada na taki termin, że do zbioru jest jeszcze kilka tygodni. W takiej sytuacji o karencję fungicydu nie musimy się raczej martwić. Gorzej, jeśli konieczne są dwa zabiegi na kłos. Wtedy dla bezpieczeństwa warto zastosować substancję, której albo karencja nie dotyczy, albo jest ona krótka. Z reguły jednak karencja dla fungicydów wynosi 35 dni, a są i takie, które posiadają karencję 42 dni.

Więcej o ochronie kłosa przeczytasz w czerwcowym numerze „top agrar Polska” na str. 94.

jd, fot. Daleszyński

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

redaktor top agrar Polska, specjalista w zakresie uprawy roślin.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
19. maj 2024 18:47