Wtorkowa konferencja branży mleczarskiej w Centrum Prasowym PAP była przede wszystkim prezentacją kierunków rozwoju sektora do 2035 r. Wnioski są jednoznaczne: dalszy wzrost produkcji będzie wymagał zdecydowanego zwiększenia eksportu.
Polska już dziś produkuje więcej mleka, niż jest w stanie skonsumować rynek krajowy. Jak podkreśliła wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka "mamy 125% zapotrzebowania krajowego, więc musimy szukać nowych rynków eksportowych"
Jednocześnie sektor pozostaje jednym z filarów gospodarki żywnościowej – odpowiada za znaczącą część PKB i bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
Brazylia – rynek otwarty tylko na papierze
W tym kontekście szczególnie wybrzmiał temat Brazylii i szerzej – krajów Mercosur. Choć formalnie istnieją uzgodnione świadectwa weterynaryjne, branża podkreśla, że eksport w praktyce nie działa.
– Świadectwa są, ale one nie funkcjonują dla nas, ponieważ strona brazylijska oczekuje znacznie więcej niż jest to uzgodnione – mówiła Agnieszka Maliszewska, prezes Polskiej Izby Mleka.
Firmy napotykają dodatkowe wymagania – często dotyczące badań, których nie wykonuje się w Polsce. To skutecznie blokuje wysyłkę produktów.
Efekt? Dane są jednoznaczne
– W 2025 roku wysłaliśmy dokładnie zero, jeżeli chodzi o sery – powiedział Maliszewska. Pojedyncze wysyłki innych produktów miały charakter incydentalny i nie zmieniły ogólnego obrazu.
Przedstawiciele sektora nie mieli wątpliwości, że mamy do czynienia z barierami pozataryfowymi. – Czy jest to blokowanie dostępu do rynku? Jest – i mówię to z całą świadomością – podkreślała szefowa Polskiej Izby Mleka.
Co więcej, problem nie dotyczy wyłącznie Polski – sygnały o utrudnieniach pojawiają się także na poziomie Komisji Europejskiej i innych krajów UE.
Branża zwraca uwagę, że bez faktycznego dostępu do rynku zapisy umowy handlowej pozostają iluzoryczne, a potencjalne korzyści – przeszacowane.
MRiRW: nie ma problemów i stop dezinformacji
Punktem wyjścia dla całej dyskusji był komunikat Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w którym resort jednoznacznie odniósł się do pojawiających się informacji o problemach eksportowych.
Ministerstwo podkreśliło, że Polska posiada uzgodnione świadectwa weterynaryjne dla eksportu do Brazylii, system dopuszczania zakładów (tzw. pre-listing) działa, procedury nie uległy zmianie, a Brazylia nie wycofała żadnych wcześniejszych ustaleń.
Jak wskazano w komunikacie: polskie produkty mleczarskie mają drogę otwartą. Resort stanowczo odrzucił tezę o blokadzie rynku i uznał ją za niezgodną z rzeczywistością, podkreślając, że "nie ma problemów ze świadectwami" i że zakłady nie zgłaszały trudności do Głównego Inspektoratu Weterynarii
Co więcej, MRiRW poszło o krok dalej, wskazując na dezinformację w przestrzeni publicznej i krytykując zmienność stanowiska części organizacji branżowych w kontekście umowy UE–Mercosur. Z komunikatem można zapoznać się tutaj.
5 maja eksperci stwierdzili, że ten komunikat był niepotrzebny, ponieważ wprowadził jeszcze większe zamieszanie, a fakty są jednoznaczne: Brazylia blokuje import produktów mleczarskich z krajów UE, w tym z Polski.
Odpowiedź rządu: dyplomacja i misje gospodarcze
Wiceminister Małgorzata Gromadzka odniosła się do zarzutów, potwierdzając, że problem istnieje, ale wskazując jednocześnie na działania podejmowane przez rząd.
Podkreśliła, że wiele decyzji w handlu międzynarodowym ma charakter polityczny. – Bardzo dużo decyzji podejmowanych jest […] mając na względzie decyzje polityczne – stwierdziła.
Dlatego – jak zaznaczyła – kluczowe są bezpośrednie rozmowy między rządami oraz obecność na miejscu.
Resort zapowiada konkretne działania: organizację misji gospodarczej do krajów Mercosur (z udziałem branży), rozmowy na poziomie rządowym z władzami Brazylii, wsparcie dyplomatyczne poprzez ambasady i służby handlowe, a także analizę rynków i identyfikację partnerów biznesowych.
Wiceminister podkreśliła, że Polska nie jest bierna. – To nie są tylko deklaracje, to są realne działania – podkreśliła.
Jednocześnie przyznała, że w przypadku Brazylii potrzebne są rozmowy "twarzą w twarz", bo obecna wymiana dokumentów nie przynosi efektów.
Spór o Mercosur i działania na poziomie UE
Wątek Brazylii nie może być analizowany w oderwaniu od umowy UE–Mercosur, która 1 maja weszła w życie w trybie tymczasowym. Polska należy do krajów bardzo krytycznych wobec tego porozumienia.
Jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli rządu przygotowywana jest skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE, Polska próbuje budować koalicję państw sceptycznych wobec umowy, ponieważ kluczowe decyzje wymagają jednak zgody na poziomie całej Unii.
Wiceminister zaznaczyła, że proces ten jest złożony i zależny od wielu czynników geopolitycznych, a decyzje nie zapadają jednostronnie.
Szersze wyzwania sektora
Dyskusja o Brazylii była tylko jednym z elementów szerszego obrazu. Podczas konferencji wskazano także inne kluczowe problemy:
1. Presja cenowa i sieci handlowe
Branża alarmuje o agresywnej polityce cenowej detalistów, w tym sprzedaży masła poniżej kosztów produkcji. Rząd zapowiada prace nad regulacjami i monitoringiem rynku.
2. Koszty produkcji i regulacje
Rosnące ceny energii, transportu i planowane regulacje (np. dotyczące opakowań) mogą znacząco obciążyć sektor.
3. Transformacja gospodarstw
Konieczna jest restrukturyzacja: od małych gospodarstw socjalnych, przez gospodarstwa "na rozdrożu", po duże, nowoczesne fermy wykorzystujące nowe technologie.
4. Zielona transformacja
Coraz większe znaczenie mają kwestie emisji metanu i śladu węglowego – zarówno dla banków, jak i sieci handlowych.
Nowe kierunki: Azja zamiast Ameryki Południowej?
Ciekawym kontrapunktem dla problemów z Brazylią są inne rynki. Wiceminister wskazała m.in. na Azję jako obszar o dużym potencjale: Indonezja (ok. 280 mln mieszkańców), Wietnam i Korea Południowa (już objęte kampaniami promocyjnymi).
To pokazuje, że strategia eksportowa Polski może się częściowo przesuwać w stronę rynków bardziej dostępnych.
Kluczowy problem: brak obecności na miejscu
Jednym z najczęściej powracających postulatów był brak radcy rolnego w Brazylii. Branża uważa, że bez stałej reprezentacji trudno skutecznie walczyć o dostęp do rynku.
Rząd przyznaje, że powołanie takiej funkcji jest rozważane, ale nie zapadły jeszcze konkretne decyzje.
Strategia kontra rzeczywistość
Konferencja z 5 maja ujawniła wyraźny rozdźwięk na poziomie strategii – Polska chce zwiększać eksport i budować globalną pozycję mleczarstwa, natomiast na poziomie praktyki widać, że kluczowe rynki, jak Brazylia, pozostają trudno dostępne.
Branża mówi wręcz o blokadzie, rząd – o procesie i działaniach dyplomatycznych.
Najbliższe miesiące – zwłaszcza zapowiadana misja gospodarcza – pokażą, czy uda się przełamać impas, czy też Brazylia pozostanie symbolem niespełnionych obietnic związanych z umową Mercosur.
Krzysztof Zacharuk
