StoryEditor

Osad ściekowy – alternatywa w nawożeniu

Osad ściekowy wzbudza zainteresowanie rolników, ale jego stosowanie nie jest już tak popularne. Wątpliwości, że jest to bezpieczny nawóz budzi jego pochodzenie.
21.10.2016., 14:10h

W związku z obowiązującym od początku tego roku zakazem składowania osadów przez oczyszczalnie do obiegu trafiła większa pula osadów na cele nawozowe. Nie wszystkie jednak zakłady komunalne chcą się ich pozbywać. Te, które mają możliwość produkcji biogazu chętnie korzystają przy jego produkcji właśnie z osadów.

Wartość nawozowa osadów

Liczne badania składu osadów ściekowych i ich wyniki spowodowały, że w ustawie o odpadach z 2013 r. znalazł się zapis o możliwości ich wykorzystania w rolnictwie. Warunkiem koniecznym jest, by przed przeznaczeniem do nawożenia zostały poddane obróbce termicznej oraz chemicznej, co ma zmniejszyć ich podatność na gnicie i obniżyć zagrożenie zanieczyszczenia środowiska pasożytami i np. bakteriami z rodzaju Salmonella. Osady ściekowe zawierają przyzwoitą ilość składników mineralnych. W suchej masie zawartość azotu wynosi średnio 5%, a fosforu 6%. Czasem można natrafić na osady, które "uzdatniano" do stosowania wapnem. Wtedy zawartość wapnia może sięgać nawet 30%. Taki ich skład, poza dostarczeniem N i P wpływa też na poprawę pH gleby.

Ile stosować?

Dawki osadu są ściśle określone w rozporządzeniu ministra środowiska. Dopuszczalna dawka to 3 t/ha suchej masy osadu rocznie. Możliwe jest zastosowanie jednorazowe 6t/ha raz na dwa lata lub 9 t/ha jednorazowo raz na trzy lata.

Uwaga na metale ciężkie

Czynnikiem ograniczającym stosowanie osadów jest zawartość metali ciężkich zarówno w osadzie, jak i w glebie. Jeśli przekroczone są określone progi to nie można zastosować tego surowca w nawożeniu. Metale, których zawartość jest badana to: kadm, miedź, nikiel, ołów, cynk, rtęć i chrom.

Więcej na temat możliwości stosowania osadów w nawożeniu w listopadowym numerze "top agrar Polska".

jd

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 01:13