StoryEditor

Późna orka może być niebezpieczna

Zastanawiasz się czy jeszcze można wjechać w pole z pługiem i je zaorać? Sprawdź najważniejszą rzecz.
07.12.2016., 15:12h

Wilgotność gleby – to najważniejszy czynnik determinujący czy pole można jeszcze zaorać. Nie chodzi tu tylko o wilgotność na powierzchni pola, ale także i przede wszystkim o wilgotność gleby wewnątrz bruzdy. Podczas orki zbyt wilgotnej gleby następuje ugniatanie podglebia w bruździe. Ugniata się wtedy jedną bruzdę na szerokość pługa, ale jeśli ma to miejsce regularnie to problem zaczyna się kumulować. Efektem będą problemy np. z utrudnionym wsiąkaniem wody deszczowej czy płytkim ukorzenianiem się roślin.

Orka zbyt wilgotnej gleby może doprowadzić do jej zamazania. Po wyschnięciu mogą wystąpić problemy z doprawieniem takiej gleby i uzyskaniem struktury gruzełkowatej.
Nie zawsze jednak nadmiernie wilgotna powierzchnia gleby musi być przyczyną rezygnacji z orki. Może się okazać, że mimo opadów deszczu gleba na głębokości orki nie jest nadmiernie wilgotna i nie dojdzie do jej ugniatania i zamazania. Żeby jednak wjechać w pole warto poczekać na przymrozek.

Jeśli zatem nie uda się teraz wjechać w pole to może rozważać orkę wiosenną? Jest to wyjście z sytuacji, ale należy pamiętać, że wiosną orze się płycej, na maksymalnie 20 cm. Zaraz po orce najlepiej wykonać zabieg doprawiający zapobiegający tworzeniu się brył i ograniczający nadmierne parowanie wody. Zarówno jesienią jak i wiosną należy pamiętać o zasadzie, że jeśli gleba jest zbyt wilgotna, to nie wykonuje się nie tylko orki, ale wszystkich zabiegów uprawowych.

jd

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 23:47