StoryEditor

Rolnicy alarmują: podwójne standardy pestycydów w imporcie do UE

Dlaczego produkty importowane do UE mogą zawierać pestycydy zakazane w Europie, podczas gdy unijni rolnicy muszą ich unikać? Zarząd KRIR wzywa ministra S. Krajewskiego do działań, które wyrównają zasady i przywrócą konkurencyjność europejskiemu rolnictwu.

16.02.2026., 17:00h

Dyskryminacja europejskich producentów rolnych

Zarząd KRIR, na początku tego miesiąca zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie podjęcia działań na szczeblu Unii Europejskiej, których celem ma być wyeliminowanie systemowych dysproporcji prawnych, które dyskryminują europejskich producentów rolnych względem eksporterów z krajów trzecich.

Rolnicy kontra import pestycydów

- Obecna konstrukcja prawna według rolników, oparta na niespójności między Rozporządzeniem (WE) nr 1107/2009 a Rozporządzeniem (WE) nr 396/2005 (art. 3 ust. 2 lit. g), sankcjonuje istnienie podwójnych standardów. Podczas gdy rolnicy w UE są obciążani restrykcjami wynikającymi z Zielonego Ładu i strategii „Od pola do stołu”, rynek unijny pozostaje otwarty na surowce produkowane przy użyciu substancji uznanych w Europie za niebezpieczne - czytamy w piśmie KRIR. 

Zobacz także: Rolnictwo pod presją: brak substancji czynnych i innowacje jako jedyna szansa na ochronę upraw

Jako przykład podano następujące substancje: 

  • Glufosynat amonowy: Mimo wycofania substancji w UE ze względu na toksyczność reprodukcyjną, utrzymywane są wysokie limity MRL dla importowanej soi i kukurydzy (głównie GMO). Stawia to europejskiego producenta w skrajnie niekonkurencyjnej pozycji wobec taniego importu z obu Ameryk.
  • Neonikotynoidy (np. Tiametoksam): Zakaz stosowania w uprawach polowych obowiązuje od 2018 r., realne ograniczenia w imporcie (Rozporządzenie 2023/334) wejdą w życie dopiero w 2026 r. Ten ośmioletni „parasol ochronny” dla importerów odbywa się kosztem rentowności europejskiego rolnictwa.
  • Tricyklazol: Próby podnoszenia norm dla ryżu importowanego, przy jednoczesnym zakazie stosowania tej substancji w UE, dowodzą, że interesy handlowe i dążenie do obniżenia cen surowca biorą górę nad deklarowanym bezpieczeństwem żywnościowym i środowiskowym.

image

Jakich substancji nie użyjemy już w 2026 roku do oprysków? LISTA

Bezpieczeństwo konsumenta nie może zależeć od kraju pochodzenia

Nie ma uzasadnienia dla sytuacji, w której poziom ochrony konsumenta różni się w zależności od kraju pochodzenia produktu rolno-spożywczego. Substancje uznane w UE za zbyt ryzykowne dla zdrowia lub środowiska nie powinny być dopuszczane w importowanych produktach z Brazylii, USA czy Ukrainy.

Rolnicy wzywają UE do spójności między ochroną roślin a handlem

- Samorząd rolniczy postuluje wprowadzenie obligatoryjnego mechanizmu legislacyjnego, który zapewni spójność między polityką ochrony roślin UE a polityką handlową UE. Każdorazowe wycofanie substancji czynnej ze stosowania w Unii Europejskiej (na mocy Rozporządzenia nr 1107/2009) skutkowało automatycznym i bezzwłocznym obniżeniem Najwyższych Dopuszczalnych Poziomów Pozostałości (NDP/MRL) dla produktów importowanych do poziomu granicy oznaczalności (LOD), przy całkowitym zniesieniu instytucji tzw. tolerancji importowych - apeluje KRIR. 

Patrycja Bernat

Źródło: Zachodniopomorska Izba Rolnicza/KRIR

Fot: Canva

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat z-ca redaktora prowadzącego topagrar.pl
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. luty 2026 18:02