Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Bez paliwa nie możemy produkować żywności – apel rolników do MRiRW i Orlenu

Bez paliwa nie jesteśmy w stanie produkować żywności – mówią producenci, którzy apelują do rządu i PKN Orlen o zapewnienie ciągłości pracy w gospodarstwach rolnych. Sprawa limitów na zakup oleju napędowego jest pilna i dotyka nie tylko rolników ze wschodu kraju.   

wk3 marca 2022, 12:12
Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych zwrócił się do  Wicepremiera i Ministra Rolnictwa Henryka Kowalczyka oraz do Prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka z prośbą o podjęcie działań zmierzających do zapewnienia rolnikom odpowiedniej ilości paliwa rolniczego.

Efekt agresji Rosji na Ukrainę

Jednym ze skutków rosyjskiej agresji na Ukrainę jest reglamentacja oleju napędowego wprowadzona zarówno przez PKN Orlen jak i inne koncerny paliwowe. PZPRZ podkreślił, że obecnie obwiązujące limity tankowania (50 litrów prosto do baku) oraz faktyczne braki paliwa w okolicznych hurtowniach realnie utrudniają, a w przypadku części gospodarstw praktycznie uniemożliwiają rozpoczęcie koniecznych do wykonania, wiosennych zabiegów agrotechnicznych.

„Niestety, ze względu na bardzo wysokie wzrosty cen nawozów w ostatnich miesiącach, wielu rolników nie mogło pozwolić sobie na zgromadzenie odpowiednich zapasów paliwa. Jesteśmy przekonani, że opóźnienie lub zaniechanie niezbędnych prac polowych, znacząco wpłynie na tegoroczne zbiory, a wobec wojny za naszą wschodnią granicą oraz spodziewanej bardzo dużej liczby uchodźców, bezpieczeństwo żywnościowe kraju uważamy za kluczowe, niemniej ważne niż energetyczne czy militarne – napisał Stanisław Kacperczyk, Prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.

Nie tylko problem ściany wschodniej

Z problemem dostępności paliw rolniczych zwrócili się do PZPRZ m.in. rolnicy z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, czyli z powiatów przygranicznych, jednak problemy z dostępnością odpowiedniej ilości oleju napędowego dotyczą gospodarstw rolnych na terenie całego kraju. Niestety jednak to właśnie powiaty przygraniczne są obecnie miejscem działania dużej liczby służb, mających pierwszeństwo w zaopatrywaniu się w paliwo bez limitów, a także pierwszymi, do których wjeżdża bardzo duża liczba ukraińskich samochodów, które także potrzebują tankowania.

Pola nie mogą czekać

Producenci zbóż zwracają uwagę, że praca na polach nie może czekać, dlatego proszą o jak najszybsze wypracowanie rozwiązań, które pozwolą rolnikom zaopatrzyć się w paliwo zgodnie z limitami wynikającymi z ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej.

„Nie jesteśmy w stanie produkować żywności, bez niezbędnych do tego środków, a takim środkiem z całą pewnością jest odpowiednia ilość paliwa potrzebna każdemu gospodarstwu do wykonywania prac polowych” – podsumował S. Kacperczyk z PZPRZ.

Bezpieczeństwo żywnościowe zagrożone bez paliwa

O pilną interwencję zabiega także AgroUnia. W liście skierowanym do ministra rolnictwa Michał Kołodziejczak w imieniu rolników prosi o podjęcie ważnych dla rolników, strategicznych decyzji i działań, które zabezpieczą ich na poziomie dostępu do m.in. paliwa, nawozów i innych środków do produkcji rolnej.

„Informacja rządowa mówiła, że nie będzie problemów z zakupem paliwa. Dziś wygląda to całkiem inaczej. Nie wystąpił pan o możliwość zakupu przez rolników większej ilości paliwa na stacjach benzynowych. Pracownicy Ministerstwa Rolnictwa oraz Orlenu mówią o całkowitym braku informacji kiedy ta sytuacja się zmieni” napisał lider AgroUnii zaznaczając, że producenci mierzą się już z tygodniowymi przestojami w dostawie paliw.

Kołodziejczak przypomniał też, że doszło do sytuacji, gdzie niektóre stacje sprzedawały ropę po 9,99 zł/l, co udało się wstrzymać po interwencji AU. Niestety, nadal rolnicy są zmuszeni kupować dużo droższe paliwo.

„Hurtownie informują, że jeśli będą miały dostawy, to cena ropy może być nawet wyższa niż 6,3 zł.” ostrzega Michał Kołodziejczak i podsumowuje: „Czas na jałowe dyskusje już minął, teraz jest czas na dynamiczne działanie. Polscy rolnicy mogą sami wyżywić nasz kraj. Silne polskie rolnictwo to bezpieczeństwo narodowe”.

wk, al
fot. archiwum


Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ