Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody

Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Buraki na Lubelszczyźnie: ledwie wschodzą, a szarek komośnik już jest

18.04.2019

Drukuj

Buraki na Lubelszczyźnie: ledwie wschodzą, a szarek komośnik już jest

Artykuł dostępny

Nadal jest sucho, w ostatni wtorek spadło w regionie 4 mm deszczu, siąpiło drobniutko, ale przez kilka godzin.

r e k l a m a

Adam Bork z gminy Niedrzwica w powiecie lubelskim obsiał na przełomie marca i kwietnia ponad 20 ha. Nie ma jeszcze pełnych wschodów, jedynie około 60%, ale za parę dni powinno się pojawić więcej. Czeka na deszcz.

– Gospodaruję na ciężkich glebach, które zatrzymały wtedy jeszcze trochę wilgoci. Gorzej mają ci, którzy siewy przeprowadzali tydzień później, gdy było już sucho. Mają poważne obawy – mówi producent. W jego stronach było o tyle dobrze, że kilkanaście dni przed wtorkowym deszczykiem spadło punktowo 5 mm deszczu. On jest dobrej myśli.

Polecany artykuł

Trwają siewy buraków cukrowych, a na polach susza…

Na początku kwietnia 70 ha buraków posiał Marcin Sobczuk z Wysokiego koło Zamościa. Narzeka na suszę, zimno i zimne wiatry wysuszające glebę, nocne przymrozki.
– Puściły kiełki, ale nie wychodzą. Leżą w suchej ziemi niczym w magazynie – obawia się rolnik.
Informuje, że ten kto zasiał wcześniej w wilgotną, tylko minimalnie zruszoną ziemię, miał szczęście. Inni obawiają się zamarcia siewek, jeżeli nie przyjdzie deszcz oraz przesiewania plantacji.

Dariusz Modzelewski z Horodła w powiecie hrubieszowskim burakami obsiał 32 ha w końcu marca.
– Uprawiam pola w systemie bezorkowym, co optymalnie utrzymuje wilgoć i podsiąkanie, w dodatku moje gleby są ciężkie. Mam już około 90% wschodów na wierzchu – deklaruje. Potwierdza, że inni rolnicy mają powody do obaw. Sucho, zimno i wieje.

Modzelewski dodaje, że w tym roku szarek może poczynić większe spustoszenia na plantacjach buraków, zwłaszcza na bardziej zaniedbanych glebach. Szkodnik w ubiegłym roku pojawił się na jego zasiewach, co prawda, nie w dużej skali. Trzy razy zastosował na niego perytroid. Zabiegi były skuteczne, bo stosował je w temperaturze poniżej 15 C, kiedy gleba nie była jeszcze nagrzana. Zwalczył szkodnika.

CZYTAJ TAKŻE: Czym zwalczyć szarka komośnika w burakach?

Jego sąsiad w tym roku stosuje biologiczną metodę walki z szarkiem już teraz. Domowym sposobem z profilów z regipsów w kształcie litery C wykonał metrowej długości pułapki. Przykrył je uciętymi wieczkami z plastikowych butelek (typu PET). Wewnątrz umieścił feromony.

– W pułapkach zbiera się dużo szkodników, niektóre są już pełne. To bardzo pomysłowa i skuteczna metoda – zachwala Modzelewski. as

Polecane dla Ciebie:

article icon

Żniwa 2019: Ceny usług rolniczych

Czytaj

Zobacz wideo

Szarek komośnik – ogromne zagrożenie dla polskich rolników!!!

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii