Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała grunty

Od 1990 r. ziemia sprzedawana przez Skarb Państwa podrożała ponad 50-krotnie. Jeszcze w 1992 r. za 1 ha należało zapłacić zaledwie 500 zł, zaś w 2017 r. kosztował już ponad 26 tys. zł – wspomina niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli.

Andrzej Sawa31 maja 2019, 09:44
Podkreślmy, że rok wcześniej nowelizacją ustawy o ustroju rolnym wstrzymano sprzedaż państwowej ziemi oraz wprowadzono szereg ograniczeń w jej prywatnym obrocie. Na skutek tego cena 1 ha gruntów rolnych w 2018 r. spadła o 15% w porównaniu ze stawkami sprzed dwóch lat.

NIK sprawdziła, jak z zarządzaniem państwowymi gruntami będącymi w dzierżawie w tych ostatnich latach radziła sobie najpierw Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR), a potem Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Weryfikowała, czy nabywcy prywatnych gruntów wywiązywali się należycie z ustawowo nałożonych obowiązków. Z jej ustaleń wynika, że generalnie instytucje te radziły sobie z tym należycie, doszukano się tylko nielicznych nieprawidłowości. Jednym z nich była umowa dzierżawy oddziału w Olsztynie z dzierżawcą, który nie został wyłoniony w przetargu. Bywały też sytuacje, że umowę tę zawierano z osobami, którzy w przeszłości korzystali z gruntów bezumownie. Nie naliczano i nie egzekwowano należności z tytułu wynagrodzenia za bezumowne użytkowanie gruntów Skarbu Państwa. Oddział terenowy we Wrocławiu poprzez swoje zaniedbania doprowadził do przedawnienia należności na prawie 4 mln zł. Dotyczyło to bezumownego użytkowania 29 działek w latach 2011–2018. Tego typu przypadków NIK na I półrocze 2018 r. doliczyła się na powierzchni ponad 18 tys. ha. Na skutek działań KOWR zostało wszczętych niemal 1,7 tys. spraw – za bezumowne korzystanie z państwowych gruntów – z czego KOWR odzyskał należności za ponad 12,5 tys. ha.

Bezumowni użytkownicy to z reguły byli dzierżawcy, którzy uchylali się od wydania nieruchomości o łącznej powierzchni 18 tys. ha – po wygaśnięciu lub rozwiązaniu umowy. Reszta to drobni użytkownicy w tzw. dobrej wierze, którzy uprawiali drobne działki o nieuregulowanym stanie prawnym na łącznej powierzchni 200 ha. as

Picture of the author
Autor Artykułu:Andrzej Sawa
Pozostałe artykuły tego autora

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ